WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Minister radzi: Jeśli ktoś chce pracować do śmierci, będzie miał wysoką emeryturę

Minister radzi: Jeśli ktoś chce pracować do śmierci, będzie miał wysoką emeryturę

18.11.2016, godz. 05:00
Henryk Kowalczyk
foto: EAST NEWS

Aż trudno uwierzyć, że te słowa wypowiada jeden z ministrów rządu PiS! Gdy eksperci wyliczają, że po obniżeniu wieku emerytalnego świadczenia będą głodowe, minister Henryk Kowalczyk (60 l.) doradza Polakom, by pracowali do śmierci!

Sejm głosami PiS zdecydował o obniżeniu wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Zmiany mają wejść 1 października 2017 roku. Ale nawet rządzący przyznają, że efektem reformy będą niskie emerytury. A co jeśli ktoś chciałby mieć wyższe świadczenie? - Jeśli ktoś chce pracować do śmierci, to będzie miał wysoką emeryturę, tylko nie wiem, czy zdąży wziąć - rzucił w Sejmie z rozbrajająca szczerością przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. - Im się dłużej pracuje, tym przewidywany okres życia na emeryturze jest krótszy i emerytura jest wtedy wysoka - dodał w rozmowie z nami Kowalczyk.

Tymczasem eksperci na wieść o nowym prawie prognozują czarne scenariusze. Przyszłe świadczenia będą niższe o co najmniej kilkanaście procent. Zapewniają, że za kilka lat rząd będzie zmuszony ponowne podwyższyć wiek emerytalny. - W raporcie NIK sprzed trzech lat widać, że będzie dramatycznie brakowało środków na sfinansowanie zobowiązań emerytalnych - mówi nam Andrzej Sadowski (53 l.) z Centrum im. Adama Smitha. - Obniżenie wieku jest niebezpieczne dla stabilności finansów publicznych w Polsce. Za 5-10 lat kolejne rządy będą musiały podwyższyć wiek emerytalny. Bo będzie sytuacja tak kryzysowa, że albo bankructwo państwa, albo drastyczne cięcia - dodaje prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Zobacz także: Posłanka PiS SZOKUJE! Chce pytać cudzoziemców o wyznanie, a jak nie powiedzą to DEPORTOWAĆ

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: