WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Misiewicz wrócił do MON! Dostał nowe zadanie!

Misiewicz wrócił do MON! Dostał nowe zadanie!

20.10.2016, godz. 11:34
Misiewicz stracił ostanią fuchę
foto:

Bartłomiej Misiewicz wrócił do MON. Były rzecznik zajmuje się w gabinecie politycznym Ministerstwa Obrony Narodowej analizą dezinformacji medialnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa - potwierdza oficjalnie resort. Przypomnijmy: 26-latek został zawieszony w funkcji rzecznika po wybuchu afery ze swoim udziałem.

Bartłomiej Misiewicz został zawieszony w pełnieniu funkcji rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej, którym kieruje Antoni Macierewicz, a także przestał być szefem gabinetu politycznego ministra.  Taką decyzję podjęto, gdy okazało się, że zasiadał w radach nadzorczych państwowych spółek, a nie miał wyższego wykształcenia. W tym celu zmieniono nawet statut jednej z nich. Sprawę skrytykował nawet sam Jarosław Kaczyński: - Oczywiście, były wpadki takie jak ten nieszczęsny Misiewicz. To się nie powinno było zdarzyć - mówił niedawno w jednym z wywiadów szef PiS.

W niedawnej rozmowie z "Super Expressem" Bartłomiej Misiewicz przyznał, że marzy aby znów współpracować z ministrem Antonim Macierewiczem. Wszystko wskazuje, że jego marzenie się spełniło.  Dziennikarz radia ZET Jacek Czarnecki napisał na Twitterze: - Misiewicz is back. Jak się nieoficjalnie dowiaduje @RadioZET_NEWS zawieszony 26 latek symbol #dobrejzmiany prowadzi szkolenia dla oficerów. W kolejnym wpisie dodał: - P. rzecznik @MON_GOV_PL. Nie chciała skomentować powrotu p. Misiewicza do pracy w Mon. Nie mam czasu powiedziała p.rzecznik. @RadioZET_NEWS.

Na informację dziennikarza radia ZET odpowiedział MON, który potwierdził powrót Misiewicza ale zaprzeczył, że brał udział w odprawie. Na Twitterze Ministerstwa Obrony Narodowej pojawił się wpis: - Informujemy, że Bartłomiej Misiewicz zajmuje się w Gabinecie Politycznym MON analizą dezinformacji medialnych, wymierzonych w bezpieczeństwo państwa.

 

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: