WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka PiS podnosi podatki!

PiS podnosi podatki!

03.10.2016, godz. 02:00
Beata Szydło
foto: EAST NEWS

I znowu rząd sięga do kieszeni Polaków! A przecież jeszcze niedawno politycy PiS obiecywali nam, że nie będą podwyższać żadnych danin. A jednak prawdopodobnie już od początku 2018 roku zacznie obowiązywać nowy, jednolity podatek łączący składki ZUS, NFZ oraz podatek PIT. Eksperci nie mają wątpliwości - zapłacą za to średniozamożni, a bogaczy reforma ominie.

- Nie podwyższymy podatków, chcemy sprawić, żeby ci, którzy uczciwie płacą podatki w Polsce, nie mieli się czego obawiać. Praca, a nie obietnice - zapowiadała Beata Szydło (53 l.) w kampanii wyborczej. Podobne słowa, już jako premier, powtarzała w kwietniu, gdy ruszał program 500 plus, oraz kilka tygodni temu, zapowiadając jednolity podatek.

Co wiemy o ujednoliconej daninie? Nowy podatek ma być uzależniony od dochodów, maksymalnie ma wynosić nawet 40 procent! Zastąpi PIT oraz składki na ZUS i NFZ. Kwota wolna od podatku ma co prawda być podwyższona do 8 tys. zł, ale tylko dla najmniej zarabiających, a nie, jak obiecywano, dla wszystkich, i to dopiero za dwa lata. Zniknie również dotychczasowe 19 proc. opodatkowania dla przedsiębiorców. Choć rząd nie zdradza szczegółów, które mają być znane nie wcześniej niż za kilka tygodni, wiadomo jedno - za zmiany ktoś będzie musiał zapłacić. Potwierdził to sam "superpremier" Mateusz Morawiecki (48 l.). - Wydaje nam się, że ci, którzy zarabiają więcej, powinni płacić troszeczkę więcej niż ci, którzy zarabiają mniej. Na tym powinien polegać ten element sprawiedliwości. Lepiej sytuowani mają pewne zobowiązania - mówił na antenie TVP Info.

Zdaniem ekspertów nowy podatek dotknie jednak nie bogaczy, lecz klasę średnią. - Najbogatsi nie płacą podatków w Polsce, spółki mają zarejestrowane za granicą - mówi nam Robert Gwiazdowski (56 l.), ekspert podatkowy z Centrum Adama Smitha. - Jeżeli rząd chce wprowadzić progresję podatkową, doprowadzi do walki klas. Najwięcej straci klasa średnia, pomysł rządu uderzy po kieszeni małych i średnich przedsiębiorców. Ale oni będą uciekać z Polski. Założenie działalności na Słowacji nie jest skomplikowane, a i Słowacy przyjmują Polaków z otwartymi ramionami. W dłuższej perspektywie nasza gospodarka na tym straci - dodaje.

Zobacz także: Kijowski podważa dane policji i podaje KURIOZALNY powód niższej frekwencji!

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: