WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Plantacja marychy u Waltzów

Plantacja marychy u Waltzów

05.10.2016, godz. 05:00
Marihuana
foto: Podlaska Policja

Takiego sabotażu nie wymyśliłaby nawet opozycja Hanny Gronkiewicz-Waltz (64 l.)! Na działce pod Sochaczewem, której współwłaścicielem jest mąż prezydent Warszawy, policja odkryła największą w tym roku na Mazowszu plantację marihuany. Wywieziono pół tysiąca krzaków w donicach. W sprawie zatrzymano już dwóch sąsiadów.

Najpierw afera z reprywatyzacją, teraz afera "narkotykowa" - prezydent stolicy nie ma dobrego czasu. Dwa dni temu jej mąż Andrzej Waltz odebrał telefon od policji. Funkcjonariusze wypytywali go o działkę w Nowej Suchej pod Sochaczewem. - Na terenie rozległej posesji w gminie Nowa Sucha ujawniliśmy nielegalną plantację konopi indyjskich. Rośliny rosły w ustronnym miejscu, chronionym przez gęste zarośla. W sumie zabezpieczyliśmy 552 krzewy konopi wysokości 60-160 cm - informuje nadkomisarz Alicja Śledziona, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu. Andrzej Waltz był zszokowany informacją. Złożył wyjaśnienia na policji. A w warszawskim ratuszu zawrzało. - Po co nam jakikolwiek plan antykryzysowy, gdy wszystko i tak zawala się przez marychę? Tego nie przewidzielibyśmy w najodważniejszych scenariuszach - słyszymy od współpracowników Hanny Gronkiewicz-Waltz, którzy pracują nad ociepleniem wizerunku prezydent stolicy po aferze reprywatyzacyjnej.

Policja wykryła już także dwóch hodowców nielegalnej marihuany. To dwaj bracia z sąsiedniej posesji. Jeden z nich przyznał się do narkotykowej działalności i został zatrzymany. Czy mieli świadomość, że jest to działka męża prezydent Warszawy? Tego policja nie chce potwierdzić. Chcieliśmy zapytać Hannę Gronkiewicz-Waltz o komentarz. Ale ani ona, ani Andrzej Waltz sprawy wczoraj nie komentowali. Usprawiedliwiła ich tylko rzeczniczka Ratusza. - To działka, na której Andrzej Waltz był ostatni raz wiosną, by sprawdzić stan budynków po zimie. Nie odwiedza jej często. Nie wiedział więc o uprawie. Teren nie jest ogrodzony, więc każdy łatwo mógł tam wejść - mówi Agnieszka Kłąb.

Zobacz także: Kaczyński JASNO: Wyobrażam sobie, że rząd nie poprze Tuska na drugą kadencję! JEST ODPOWIEDŹ TUSKA!

Źródło: Super Express TV
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: