WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka PO żąda śledztwa ws. zamieszania wokół Kurskiego

PO żąda śledztwa ws. zamieszania wokół Kurskiego

05.08.2016, godz. 11:01
Kaczyński ocalił Kurskiego przed zamachem
Jacek Kurski foto: Super Express

We wtorek media obiegła wiadomość o odwołaniu Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Decyzję taką podjęła nowopowstała Rada Mediów Narodowych. Po paru godzinach okazało się jednak, że Kurski dalej będzie pełnić swoją funkcję (do czasu konkursu, w którym może wystartować). Jak się spekuluje, wpływ na taki rozwój wydarzeń miał sam prezes PiS. W związku z tym posłowie PO chcą, by prokuratura zbadała, jaki wpływ na decyzję RMN w sprawie odwołania Kurskiego miał Jarosław Kaczyński.

 

Jak donosiły media, w przerwie posiedzenia Rady jej członkowie Krzysztof Czabański i Joanna Lichocka (oboje są posłami PiS) pojechali do warszawskiej siedziby tej partii, żeby spotkać się z Kaczyńskim. Wcześniej z szefem partii miał jednak rozmawiać Kurski. Choć Czabański zaprzeczył, że prezes PiS miał wpływ na wtorkowe wydarzenia, to jednak jego tłumaczenia nie wszystkich przekonały.

Na czwartkowej konferencji prasowej posłowie PO, Arkadiusz Marchewka i Michał Szczerba zwrócili się do prokuratury, by wszczęła śledztwo w sprawie rzekomego wpływu Jarosława Kaczyńskiego, na decyzje, jakie we wtorek podjęła Rada Mediów Narodowych. Powołali się przy tym na art. 2 ustawy o Radzie Mediów Narodowych, według którego RMN jest organem właściwym w sprawach powoływania i odwoływania składów osobowych jednostek publicznych radiofonii i telewizji oraz na art. 9 ustawy o RMN o tym, że członek rady w pełnieniu swojej funkcji jest niezależny i powinien kierować się dobrem publicznym.

Według nich prokuratura miałaby wszcząć śledztwo w oparciu o art. 231 kodeksu karnego, mówiący o tym, że funkcjonariusz publiczny, który przekracza swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Posłowie PO zażądali m.in. zabezpieczenia billingów, smsów i nagrań monitoringu w siedzibie PiS. Apelują, by śledztwo to swoim nadzorem objął prokurator generalny. Zapowiedzieli też, że jeśli śledztwo nie zostanie wszczęte z urzędu, złożą stosowny wniosek do prokuratury.

 

 

Zobacz także: Marek Migalski: Karmienie piersią to jak puszczanie bąków!

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: