WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Podróżnik Biedroń- już dwa razy jako prezydent Słupska okrążył ziemię

Podróżnik Biedroń- już dwa razy jako prezydent Słupska okrążył ziemię

26.09.2016, godz. 15:38
Robert Biedroń
foto: Super Express

Radio Gdańsk postanowiło podsumować podróże, jakie odbywa prezydent Słupska, Robert Biedroń. Okazuje się, że od początku kadencji 7 miesięcy spędził w delegacjach służbowych. W tym czasue dwa razy okrążył Ziemię, gdyż oficjalnie przebyty w tym czasie dystans podczas służbowych wyjazdów to ponad 88 tysięcy kilometrów. Nie wszyscy mieszkańcy są tym faktem zachwyceni...

 

Obliczenia te zostały dokonane na podstawie oficjalnego zestawienia podróży Roberta Biedronia. Statystyki te są imponujące, ponieważ od 1 stycznia 2015 roku do końca roku był na oficjalnych wyjazdach 128 dni. W tym roku do końca sierpnia już 80. W sumie w czasie dwudziestu miesięcy tej kadencji w podróżach służbowych Robert Biedroń był 208 dni, czyli około siedmiu miesięcy. Odwiedził w tym czasie m.in.: - Las Vegas, Paryż, Londyn, Strasburg, Bruksela, Oslo, Amsterdam, Oxford, Flensburg, Gruzję, Turcję czy też Kijów. Ponadto należy mu doliczyć kilkanaście wyjazdów do Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Gorzowa Wielkopolskiego, Łodzi, Katowic, Krakowa, Wadowic i Krynicy.

Niektórzy ze słupskich radnych uznają, że z powodu tak licznych podróży Biedroń za rzadko bywa w mieście. Jak przyznał Marcin Sałata ze Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego: - Ja od początku kadencji może dwa razy widziałem pana prezydenta na komisjach rady miasta. Zazwyczaj przychodzą zastępcy. Przewodnicząca rady miejskiej, Beata Chrzanowska (PO) dodała: - Wystarczy spojrzeć na kalendarz prezydenta, żeby zobaczyć, że nie ma tygodnia żeby gdzieś nie wyjeżdżał. Ma łatkę podróżnika i tak rzeczywiście jest. Wolałabym żeby więcej czasu spędzał w mieście.

Warto dodać, że Biedroń jeździ zazwyczaj na zaproszenia i na koszt organizatorów różnych imprez. Miasto Słupsk wtedy nie ponosi żadnych kosztów lub zupełnie symboliczne. Jak przyznał Radiu Gdańsk: - Ja mam taką filozofię jako prezydent. Skoro szef Apple, Google czy Biedronki nie przyjedzie do Słupska to ja pojadę do niego. Będą walczył o sprawy miast i robię wszystko dla Słupska. To moja żelazna zasada i ja jej nie zmienię. Proszę się spodziewać, że nadal będę jeździł, bo jestem skuteczny i tak pozostanie (...) Proszę sobie przypomnieć mojego poprzednika. Ile wyjeżdżał i jaka była jego skuteczność. Nie zamierzam niczego zmieniać, moja dewiza jest taka, że zakasuję rękawy i pracuję dla miasta. Także na wyjazdach, taka jest nowoczesna polityka.

Internauta wyraził wątpliwość:

 


Zobacz także: Dron nad KPRM. Sterował nim Rosjanin

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: