WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Polacy nie chcieli w tupolewie rosyjskiego nawigatora

Polacy nie chcieli w tupolewie rosyjskiego nawigatora

23.11.2016, godz. 05:00
Wrak Tu-154M
Wrak Tu-154M foto: Super Express

Polsce zaproponowano, by na pokładzie prezydenckiego tupolewa przebywał rosyjski nawigator, który miał pomóc załodze wylądować na lotnisku w Smoleńsku. Tak zeznał wczoraj świadek, emerytowany pracownik polskiej ambasady w Moskwie. Według niego pomysł Rosjan został odrzucony.

W rozprawie smoleńskiej zeznawał wczoraj świadek Tomasz T. (68 l.), który w 2010 r. był kierownikiem wydziału politycznego polskiej placówki dyplomatycznej. - Rosja złożyła Polsce propozycję wysłania rosyjskiego nawigatora, który byłby obecny w tupolewie. Nawigator miał pomóc w procedurach lądowania, bo dobrze znał lotnisko pod Smoleńskiem, a także pomóc załodze w kontakcie z rosyjskimi pracownikami lotniska - zeznał. Według niego Rosjanie wysłali pisma do polskich sił powietrznych, Kancelarii Premiera oraz Kancelarii Prezydenta. - Pod koniec marca 2010 roku dostaliśmy informację od sił powietrznych, że załoga zna dobrze rosyjski i zna procedury lądowania, więc obecność nawigatora jest zbędna - twierdzi były dyplomata. W toczącym się procesie bliscy zmarłych pod Smoleńskiem oskarżają pięciu urzędników, w tym byłego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego (48 l.), o niedopełnienie formalności przy organizacji lotu. Grozi im do 3 lat więzienia.

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: