WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polityka Posłowie chcą kart paliwowych

Posłowie chcą kart paliwowych

30.05.2017, godz. 02:00
Stanisław Tyszka
foto: EAST NEWS

Jest szansa na ukrócenie dojenia Sejmu! Po serii naszych artykułów o wyłudzaniu pieniędzy na tzw. kilometrówki wicemarszałek Stanisław Tyszka (38 l.) zaproponował karty paliwowe dla posłów. Zapytaliśmy przedstawicieli innych partii, co o tym sądzą. O dziwo, wszyscy są zgodni...

Przyłapaliśmy Adama Andruszkiewicza (27 l.) z Kukiz'15 na tym, że nie ma prawa jazdy ani samochodu, ale wziął z sejmowej kasy prawie 40 tys. zł "kilometrówki". Ujawniliśmy też, że niektórzy ministrowie biorą pieniądze na przejazdy prywatnymi autami - mimo że są wożeni służbowymi limuzynami. Po serii naszych artykułów wicemarszałek Tyszka zaproponował na łamach "SE", by posłowie korzystali z kart paliwowych - wtedy łatwiej będzie ich rozliczać z przejechanych kilometrów i wydatków. Pomysł ten spotkał się z akceptacją przedstawicieli innych ugrupowań w Sejmie. - Karta paliwowa dla posłów byłaby dobrym rozwiązaniem. Kiedy byłem starostą legionowskim, sam używałem takiej karty - uważa Jan Grabiec (45 l.), rzecznik PO. Katarzyna Lubnauer (47 l.) z Nowoczesnej podkreśla, że jej partia jest na "tak", ale pod warunkiem, że to pozwoliłoby posłom normalnie funkcjonować. - Proponowałabym też, żeby przedstawiciele innych partii na początek zdyscyplinowali swoich posłów, a później brali się za pozostałych - dodaje. Ostrożnie pomysł ocenia Beata Mazurek (50 l.), rzeczniczka klubu PiS. - To decyzja dla Prezydium Sejmu, każdą zaakceptujemy - mówi.

Zobacz: Beata Szydło: dumna mama księdza Tymoteusza. Syn premier został księdzem ZDJĘCIA

Źródło: X-NEWS
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: