WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Prezes Polskiego Radia ATAKUJE Zimocha! Szybka odpowiedź dziennikarza!

Prezes Polskiego Radia ATAKUJE Zimocha! Szybka odpowiedź dziennikarza!

12.08.2016, godz. 14:59
Stanisławczyk, Zimoch
foto: Fotomontaż SE.pl

Wciąż nie milkną echa po odejściu z Polskiego Radia Tomasza Zimocha. W ostatnich dniach ukazała się jego książka, w których zdradzał kulisy tej decyzji. W wywiadzie z "Dziennik Gazeta Prawna" prezes Polskiego Radia zaatakowała jednak mocno Zimocha, grzebiąc w jego przeszłości. Na odpowiedź dziennikarza nie trzeba było długo czekać...

Na wspomnienie słów Zimocha, że atmosfera w radiu przypomina mu "czasy komuny" Stanisławczyk zareagowała ostrymi słowami: - Dobrze by było, aby ludzie krytykujący Polskie Radio najpierw sami zrobili rachunek sumienia, a potem rozliczali innych. Pan Zimoch przeżył tu stan wojenny. Mało tego, przeszedł weryfikację i został w Polskim Radiu, podczas gdy inni siedzieli w więzieniach, byli szykanowani, walczyli o inną Polskę. Nie przypominam sobie, by pan Zimoch do tej grupy należał.

Prezes stwierdziła również, że nie zwolniła dziennikarza, a jedynie : - Skierowała sprawę do komisji etyki radia, która wyraziła swoją opinię. Była ona negatywna, mimo tego pan Zimoch pozostawał pracownikiem PR. On sam nam wypowiedział umowę, próbując zrzucić winę na pracodawcę, na co się nie możemy zgodzić. Pan Zimoch porzucił stanowisko w gorącym okresie, tuż przed Euro 2016 i olimpiadą.

Do słów Stanisławczyk błyskawicznie odniósł się dziennikarz na portalu gazeta.pl. Jak stwierdził: - Pani prezes, w przeciwieństwie do mnie, w stanie wojennym w radiu nie pracowała. Nie przechodziłem żadnej politycznej weryfikacji, jedynie ze mną rozmawiano o sporcie. Zresztą w stanie wojennym radio pracowało w okrojonym składzie, ja także miałem wtedy parę miesięcy przerwy. Tak samo jak paru innych kolegów.

Następnie dodał: - Ja sam odwołałem się z EURO? Sam zmieniłem hotele? Sam się zawiesiłem? Przecież to właśnie pani prezes 16 maja wręczyła mi pismo, w którym mnie zawiesiła i sama oceniła, że naruszyłem zasady etyki. A potem skierowała sprawę do komisji etyki. Co ta komisja miała stwierdzić? Zresztą to nikt inny jak właśnie pani prezes powiedziała mi w maju, że jestem ostatnią osobą, która straci pracę w Polskim Radiu.

Zobacz także: OHYDNY mem o śp. Lechu Kaczyńskim na Facebooku Lecha Wałęsy!

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: