WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polityka Rabiej zdradza: Tusk zwolnił bliskiego współpracownika, bo był gejem!

Rabiej zdradza: Tusk zwolnił bliskiego współpracownika, bo był gejem!

21.09.2016, godz. 11:19
Paweł Rabiej
foto: EAST NEWS

Paweł Rabiej, poseł Nowoczesnej był środowym gościem Konrada Piaseckiego w Radiu ZET. Po swoim weekendowym wyznaniu, że jest osobą homoseksualną, Rabiej tłumaczył, dlaczego się do tego przyznał. Ponadto odniósł się do słów swojego lidera, Ryszarda Petru, który stwierdził, że homoseksualiści nie powinni się obnosić swoją orientacją. Broniąc Petru poseł powiedział zaskakująco, że o ile lider Nowoczesnej jest tolerancyjny, tak Donald Tusk potrafił zwolnić swojego bliskiego współpracownika tylko za to, że jest gejem.

Jak stwierdził Rabiej, jego orientacja jest "ważnym elementem jego tożsamości" i nie wstydzi się o niej mówić. Przyznał jednak, że nie rozmawiał do tej pory o tym ze swoim liderem. Jak tłumaczył: - No rozmawiamy na tematy programowe, rozmawiamy na tematy strategii .Nowoczesnej, rozmawiamy jako współzałożyciele od samego początku właściwie .Nowoczesnej rozmawiam z Ryszardem na wiele różnych tematów, ale tak, jak on chroni swoją prywatność i też mało o niej rozmawia, tak na te tematy nie rozmawialiśmy za wiele. Ale z innymi osobami w klubie, owszem rozmawialiśmy.

Zapytany o to, czy nie "opadły mu ręce" na słowa Petru ("Dobrze by było, aby w Polsce ludzie, którzy mają inną orientację niż heteroseksualna nie musieli się tego wstydzić, co nie znaczy, że muszą się z tym obnosić") przyznał: - Nie, nie opadły mi ręce, dlatego że rozmawiałem z Ryszardem dzień wcześniej (...) Znałem też cały kontekst tej wypowiedzi, bo kiedy odsłucha się ją bardzo uważnie, to widać, że on mówił to w takim kontekście, że można dokonać takiego, tak zwanego coming outu jednak dość rozważnie i z klasą. I myślę, że tak w tym kontekście trzeba to czytać. Natomiast to jest słowo na pewno niefortunne. Mogło urazić wiele osób. A mogło urazić także dlatego, że no obnosić się możemy, no nie wiem, z torebką, czy z parasolką, ale nie z tym jacy jesteśmy jako ludzie. Jak określił słowa Petru, był to "słowny lapsus" i podkreślił: - Ryszard jest osobą niezwykle spontaniczną, niezwykle otwartą. Muszę powiedzieć, że tutaj jego wizerunek publiczny zdecydowanie jest gorszy niż tak jak jest naprawdę, a jest fantastycznym człowiekiem.

Komplementując Petru poseł nieoczekiwanie nawiązał do Donalda Tuska. Jak mówił o liderze Nowoczesnej: - Tkwi w nim głęboka otwartość, tkwi w nim bardzo duża empatia. Myślę, że to jest jeden z najbardziej empatycznych polityków w Polsce, jednak nie wyobrażam go sobie w takiej sytuacji, a myślę, że ta reakcja też to pokazuje, nie zachowa się tak, jak zachował się jeden z czołowych, polskich polityków, który przed kampanią wyborczą zwolnił swoją prawą rękę, która była gejem, dlatego że bał się wyciągnięcia tego. Dopytywany o kogo chodzi przyznał, że o byłego premiera. Tłumaczył: - No, proszę się temu przyjrzeć, ale to jest tak, że wiele osób zachowałoby się w takiej sytuacji właśnie tak, natomiast u nas jest to sprawa otwarta w klubie (...) Przed kampanią wyborczą, tak, tak. I to jest pewien standard, który niestety funkcjonuje w polskiej polityce. Uważam, że to też nie jest tak, że to jest jakaś wielka rzeczy, czy ktoś jest hetero, czy homo, ważniejsze dużo są kwestie, którymi powinniśmy się zająć w Polsce, ale też sądzę, że powinniśmy myśleć o tym, czy mówić o tym żeby taki język nienawiści, czy też strachu wokół tego tematu w Polsce funkcjonował.

Zobacz także: Kompromitująca HOMOWPADKA Petru







Źródło: Super Express TV

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: