WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Rzeczniczka PiS do dziennikarzy: PUKNIJCIE SIĘ WSZYSCY W GŁOWĘ

Rzeczniczka PiS do dziennikarzy: PUKNIJCIE SIĘ WSZYSCY W GŁOWĘ

13.10.2016, godz. 12:37
Beata Mazurek
foto: EAST NEWS

Na bardzo odpowiedzialną funkcję rzecznika prasowego wybiera się zwykle osoby, które rozumieją jak działają media i potrafią rozmawiać z dziennikarzami. Z definicji wypowiadają się oni poprawnie, dyplomatycznie, starają się gasić spory a nie je wzniecać. W PiS funkcję tę pełni Beata Mazurek, która postanowiła wyjść poza ten kanon, i w czwartkowej rozmowie z dziennikarzami na sejmowym korytarzu, na pytanie o słowa Jarosława Kaczyńskiego dotyczące aborcji stwierdziła krótko: - Puknijcie się wszyscy w głowę. Co ciekawe, w porannej rozmowie w Polskim Radiu równie "ciekawie" wypowiadał się rzecznik PO, Jan Grabiec.

Na początku Mazurek, zapytana o aborcje w naszym kraju, stwierdziła, że: - Dzisiaj w Polsce to są aborcje dokonywane na dzieciach z zespołem Downa, które mają prawo być kochane i trzeba się poważnie nad tym zastanowić, czy takie dzieci nie chronić. Następnie dodała jednak, że wbrew pogłoskom PiS nie pracuje póki co nad własnym projektem antyaborcyjnym. Jak mówiła: - Na dzisiaj takiego projektu nie ma. Nie wiem, nie wykluczamy niczego. Na pewno na jutro najważniejsze jest to, żeby stworzyć system wsparcia. Natomiast mówienie o tym, że Jarosław Kaczyński będzie jakiekolwiek kobiety do czegokolwiek zmuszał, jest czystym szaleństwem.

Wspomniany prezes PiS był głównym bohaterem jej dalszego wywodu. Jak twierdziła rzeczniczka: - Niektóre media od wielu lat uprawiają czarną propagandę wobec Kaczyńskiego. Nie ma na to zgody. To bardzo przyzwoity i dobry człowiek, trzeba umieć czytać od A do Z to, co mówi, a nie wyłuskiwać tylko dwa zdania i nie robić wojny znów propagandowej, światopoglądowej wokół tematu, który jest tematem ważnym i nie wolno przypisywać mu intencji, których tak naprawdę nie powiedział. Koniec z szaleństwem wokół Jarosława Kaczyńskiego.

Na koniec Mazurek dała się porwać emocjom, swoje wystąpienie kończąc mało dyplomatycznie: - To woła o pomstę do nieba to, co niektórzy robią. Naprawdę, wy się zastanówcie, co piszecie i co mówicie. Konkluzja wypowiedzi dot. pytania właśnie o nowelizację obecnego prawa brzmi: tutaj przymusu stosować nie można, można zastosować perswazję i to delikatną, bez presji. To gdzie jest zmuszanie kogokolwiek do czegokolwiek? Puknijcie się wszyscy w głowę.

Tymczasem rzecznik PO, Jan Grabiec w Polskim Radiu przekonywał, że: - Polacy mają do nas żal, że przegraliśmy wybory, oddaliśmy władzę PiS-owi w kraju, chociaż robiliśmy wszystko, jak się wydaje, ale okazało się, że za mało, żeby zatrzymać PiS przed dojściem do władzy i niszczeniem Polski. Następnie ocenił, że funkcja ministra dla Ewy Kopacz w gabinecie cieni byłaby dla niej degradacją, aferą 25-lecia nazwał zerwanie negocjacji w sprawie Caracali i wyliczył (nie wiadomo jak), że będzie to kosztować 13 miliardów złotych zaś PZL Mielec porównał do ... Lidla. Jego wypowiedzi publicysta skomentował ironicznie:

 

 

Zobacz także: PiS robi CZYSTKI! Z posady wyleciała żona doradcy Komorowskiego

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: