WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Sędziowie sami sobie przyznają odszkodowania

Sędziowie sami sobie przyznają odszkodowania

22.09.2016, godz. 05:00
Nowy pomysł PiS- sędziowie będą płacić dyscyplinarne kary finansowe?
foto: Fotomontaż SE.pl

Jak ustalił „Super Express”, polski wymiar sprawiedliwości jest od pewnego czasu zarzucany sprawami inicjowanymi przez… sędziów. Domagają się oni odszkodowań za to, że kilka lat temu potraktowano ich jak przedstawicieli tak zwanej budżetówki i zamrożono im pensje. Co ciekawe, sędziowie bez problemu mogą liczyć na przychylność swoich kolegów po fachu.

Przykłady? Sędzia Sądu Okręgowego w Pile domagał się 35 tys. zł; decyzją Sądu Okręgowego w Poznaniu otrzymał 21,4 tys. zł. Sędzia Sądu Okręgowego w Sieradzu decyzją Sądu Rejonowego w Bełchatowie dostała 24,2 tys. zł odszkodowania. Według naszych ustaleń podobnych spraw na koniec ubiegłego roku było ok. 120. A kwota odszkodowań zasądzonych przez sądy to prawie milion złotych. Chodzi o głośne jednorazowe zamrożenie pensji sędziów w 2012 r.  Ówczesny rząd PO-PSL uzasadniał je koniecznością oszczędności w budżecie – z tytułu zamrożenia płac (sędziów i prokuratorów) szacowano je na140 mln zł. Sędziowie jednak twierdzili, że był to zamach na ich niezależność. – Był to jeden z elementów prób ograniczania niezawisłości sądownictwa. Chodzi nam o zasady, o to, żebyśmy byli chronieni, a politycy uszanowali to, że jesteśmy odrębną władzą i przestrzegali obiektywnych kryteriów kształtowania zarobków sędziów – mówiła wówczas sędzia Barbara Zawisza ze Stowarzyszenia Polskich Sędziów Iustitia. Sprawą zajął się nawet Trybunał Konstytucyjny, ale uznał przepisy dotyczące zamrożenia płac za konstytucyjne. Mimo to sędziowie zaczęli kierować pozwy, a nawet złożyli skargę w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.

Zobacz: Nowy sondaż: DRAMATYCZNA sytuacja PO!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: