WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Stanisław Huskowski: Platforma jest jak PZPR

Stanisław Huskowski: Platforma jest jak PZPR

22.08.2016, godz. 05:00
Stanisław Huskowski
Stanisław Huskowski foto: EAST NEWS

Kary za krytykę linii partyjnej, brak miejsca na dyskusję i obsadzanie ważnych partyjnych stanowisk swoimi ludźmi - tak według posła Stanisława Huskowskiego (63 l.) wygląda Platforma Obywatelska Grzegorza Schetyny (53 l.). Huskowski, który został kilka tygodni temu wykluczony z PO, twierdzi, że ugrupowanie przypomina obecnie Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą.

- Został wyrzucony, bo szkodził wizerunkowi PO, działał na szkodę partii - mówił o wyrzuceniu Huskowskiego rzecznik PO Jan Grabiec. Zdaniem wykluczonego posła chodziło m.in. o list, który napisał do lidera partii. "Jak chcesz budować wiarygodność Platformy w sytuacji, kiedy równolegle do zapowiedzi bycia totalną opozycją kolaborujesz z totalnym PiS-em" - pisał w nim. Teraz Huskowski opowiada nam, jak wygląda PO za rządów nowego szefa. - To on przekonał zarząd, by mnie wyrzucić. Schetyna zachowuje się nieprzewidywalnie i naprawdę niedobre rzeczy dzieją się w Platformie. Ścinanie głów, ot co. Takie pozbywanie się ludzi, to wygląda jak za PRL-u. Jak ktoś z członków partii krytykował PZPR, zostawał wyrzucony. Tak samo jest teraz w PO. Nie ma miejsca na dyskusje, argumenty, merytoryczną krytykę Schetyny, bo to jest niewybaczalne. Wolałbym, żeby w PO obowiązywały standardy amerykańskie - na przykład tak jak w Partii Republikańskiej, w której nie brakuje głosów, że Donald Trump jest złym kandydatem na prezydenta, tak samo chciałbym, żeby było i w mojej byłej partii - stwierdza Huskowski. I nie kryje, że liczy na powrót na łono partii. - Wierzę, że mnie przyjmą z powrotem, bo zdecyduje o tym sąd koleżeński, czyli osoby wybrane przed laty, a nie Schetyna i jego ludzie. Kocham Platformę i chcę dla niej jak najlepiej - kwituje Huskowski.

ZOBACZ: Wielka czystka w Platformie

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: