WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polityka Tak Polska pożegnała Zbigniewa Wodeckiego w Krakowie [ZDJĘCIA]

Tak Polska pożegnała Zbigniewa Wodeckiego w Krakowie [ZDJĘCIA]

31.05.2017, godz. 02:00
ZNANI POŻEGNALI ZBIGNIEWA WODECKIEGO
ZNANI POŻEGNALI ZBIGNIEWA WODECKIEGO - NAJBLIŻSZA RODZINA foto:

Znali i uwielbiali go wszyscy. Wczoraj najbliższa rodzina, przyjaciele i niezliczone grono fanów pożegnali Zbigniewa Wodeckiego (?67 l.). Muzyk spoczął w rodzinnym grobie na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. W ostatniej drodze towarzyszyły mu dźwięki trąbki, instrumentu, który tak uwielbiał.

Msza żałobna odbyła się w bazylice Mariackiej, ukochanym mieście artysty. Jeszcze przed nabożeństwem wielbiciele artysty witali trumnę z jego ciałem brawami. Z wieży mariackiej rozbrzmiał natomiast utwór Louisa Armstronga "What a Wonderful World".

Nabożeństwu przewodniczył biskup Tadeusz Pieronek (83 l.).

- Zawsze uśmiechnięty, tam, gdzie był, grał i śpiewał, tam budził nadzieję, tam budził radość; pozytywnie patrzący na życie. Żył dla innych, nie dla siebie. Była w nim bowiem ta boża iskra, która kazała mu właśnie otworzyć się na innych ludzi - powiedział podczas homilii ks. Robert Tyrała. Rodzina w specjalnym liście przekazała swoje podziękowania. - Pierwsze słowo dziękuję kierujemy do Boga za 67 lat życia najdroższej osoby, która była niezmiernie obdarowana talentami i potrafiła nad nimi zapanować i przemienić w wielkie dobro przez lata pracy artystycznej - usłyszeliśmy na koniec mszy.

Podczas nabożeństwa odczytano także list od prezydenta Andrzeja Dudy (45 l.), który podkreślił, że "odejście Zbigniewa Wodeckiego jest wielką stratą dla polskiej kultury". Artyście w ostatniej drodze towarzyszyli żona Krystyna, dzieci: Paweł, Katarzyna i Joanna, oraz znani przyjaciele. Tuż przed złożeniem do grobu ponownie zabrzmiała trąbka. "My way" Franka Sinatry było ostatnim utworem, który zabrzmiał tego dnia.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: