WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka TVP ujawniła "taśmy Piniora"! MIAŻDŻĄCE dowody!

TVP ujawniła "taśmy Piniora"! MIAŻDŻĄCE dowody!

12.01.2017, godz. 10:53
Józef Pinior
foto: Super Express

W środowym "Magazynie Śledczym Anity Gargas" w TVP ujawniono część stenogramów rozmów podsłuchanych przez CBA w 2015 r. byłego senatora Józefa Piniora i jego asystenta. Rozmowy mają dotyczyć łapówek od przedsiębiorców, m.in. w zamian za pozytywne decyzje w sprawie prowadzenia budowy. Jak powiedział Jarosław Wardęga na taśmach: - Ależ oczywiście, jesteśmy silni, zwarci i gotowi (...) w każdym ministerstwie.

 

W programie pokazano stenogramy podsłuchanych w 2015 r. przez CBA rozmów Piniora z jego asystentem oraz biznesmenem Tomaszem G. Mogą one świadczyć o tym, iż Pinior i Wardęga oczekiwali łapówek i w rozmowach z biznesmenami powoływali się na wpływy w instytucjach rządowych – m.in. w resorcie infrastruktury i rozwoju oraz Państwowej Straży Pożarnej. Z rozmów może wynikać, że w zamian za otrzymane pieniądze asystent Piniora miał aranżować spotkanie z wiceministrem infrastruktury, w wyniku którego zainteresowany biznesmen otrzymywał zgodę na rozbudowę centrum handlowego w Jeleniej Górze.

W rozmowie z czerwca 2015 roku rozmowa Piniora z asystentem miała wyglądać następująco:
- No jak sytuacja, Jarku?
- No właśnie dlatego do ciebie dzwoniłem. Załatwiłem piątkę (...). Masz to już na 100 proc. (...). To podzieliłbyś się ze mną, bo mam problem jak cholera.
- Ile, ile Jarek będziesz potrzebował?
- A tamten tysiąc ci został?
- Bo wiesz, o co chodzi, Jarek, tutaj to jest tak poważna sprawa, to jest tak poważny aktyw, że my musimy wymusić na tym bezwładzie w ministerstwie, żeby oni się tym zajęli.
- No dokładnie

Na temat spotkania z wicekomendantem straży pożarnej rozmówcy wskazują, że kwestia zgody na rozbudowę centrum handlowego od strony bezpieczeństwa „to jest, tak jak on wtedy mówił, decyzja tego komendanta”. Wyglądało to następująco:
- No to jest tak poważny aktyw, Jarek, że warto, żebyśmy się zmobilizowali
- Wiem, Józku
- I żeby oni widzieli, że my działamy na pełną, wiesz, na pełny gwizdek. I mogą jechać w każdej chwili wszędzie, tak samo w środę, czwartek, gdyby tu ten, było spotkanie potrzebne, czy w Ministerstwie ponowne, czy u komendanta

Rozmowa z 23 czerwca 2015 pomiędzy Wardęgą a Tomaszem G.:
Wardegą: - Mam zaszczyt uroczyście w imieniu senatora RP poinformować cię, że pismo zostało przez pana ministra Orłowskiego (wiceministra infrastruktury – red.) podpisane. Jeszcze dzisiaj będzie wysłane do prezydenta (Jeleniej Góry – red.)
- Może byśmy w czwartek się spotkali króciutko, tobyśmy sobie powiedzieli, co dalej, dobra?
- Ależ oczywiście, jesteśmy silni, zwarci i gotowi (...) w każdym ministerstwie

Bardzo ciekawa jest również rozmowa z 7 sierpnia pomiędzy Piniorem a asystentem:
Pinior: - No on wysłał tysiąc złotych, Jarek, tylko wiesz, mi nic to nie załatwia. No, pisałem ci, że...
- To ile mu powiedzieć? On pewnie jest jedyny, który reaguje, wiesz...
- Tak, ja wiem
- Powiedzieć mu pięć?
- No tak

Ujawniono również rozmowę z 9 września pomiędzy asystentem a biznesmenem, gdy ten pierwszy poinformował, że właśnie skończył rozmowę z „generałem” – jednym z komendantów PSP.:
- Generał jest dzisiaj do 12 i mówi: niech się pan nie martwi, do 12 podpisze to przy mnie. Po 12 zadzwonię. A o której możesz się ze mną i z senatorem spotkać?
- Możemy w tym Best Westernie?
- To ja Piniora zaprowadzę do Best Westerna i powiem, żeby dziś nie płakał, że dostanie, że tak powiem, nagrodę i ja dostanę nagrodę
- Jeśli, ha, ha, ha, będzie papier, Jarek.

Na TT Piniora pojawiło się po tej publikacji sporo wpisów, na które reagował on jednym słowem "ban" i blokował rozmówców. Pojawiły się tam również elementy komiczne:

 

Zobacz także: Płacimy 4000 zł za mieszkanie marszałka [ZDJĘCIA]

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: