WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Wałęsa o WYGRANEJ Trumpa: I dla niego moja historia była inspiracją do działania

Wałęsa o WYGRANEJ Trumpa: I dla niego moja historia była inspiracją do działania

10.11.2016, godz. 12:01
Lecha Wałęsa
Lecha Wałęsa foto: EAST NEWS

Wczoraj świat obiegła wiadomość, że kolejnym prezydentem USA został Donald Trump. Wielu zastanawiało się jeszcze w czasie kampanii wyborczej, dlaczego biznesmen, celebryta i showman startuje na prezydenta największego mocarstwa świata. Okazuje się, że to przykład Lecha Wałęsy zachęciło Trumpa do startu w wyborach. Tak przynajmniej uważa sam Wałęsa.

Z wybory nowego amerykańskiego prezydenta niezwykle zadowolony jest były przywódca Solidarności Lech Wałęsa. Noblista pogratulował sukcesu Donaldowi Trumpowi i pochwalił się, że dostał od niego pozdrowienia. - Otrzymałem wczoraj od przedstawicieli Polonii obecnych w sztabie wyborczym Donalda Trumpa informację, że Prezydent Elekt przesyła mi serdeczne pozdrowienia - napisał dumny Wałęsa na Facebooku. Przy okazji przypomniał, że kilkanaście lat temu spotkał się z Donaldem Trumpem, a na dowód opublikował zdjęcie z nowym prezydentem USA. Obaj wyglądają na zadowolonych, Trump obejmuje Wałęsę i szczerze uśmiecha, widać, że spotkanie przebiegało w miłej atmosferze.

Sprawdź: Dla posła Nowoczesnej Wałęsa jest ŚWIĘTY

Jak wspomina Wałęsa Trump miał wtedy pomyśleć, że skoro w Polsce prezydentem został zwykły pracownik stoczni, to dlaczego on znany człowiek i wielki bogacz, nie mógłby także zostać głową państwa. Lech Wałęsa tak to opisuje: - Cieszę się, że pamięta on naszą rozmowę w 2010 w jego klubie na Florydzie. Podobno wtedy pomyślał: „Skoro w Polsce możliwe było aby robotnik obalił komunizm i został prezydentem, to dlaczego w kapitalistycznej Ameryce milioner nie może zostać prezydentem…” Jak widać i dla niego moja historia była inspiracją do działania - chwali się zadowolony.

Wałęsa dodał też, że nikogo nie skreśla na starcie, dlatego liczy na dobrą zmianę w USA: -  Jak Państwo wiecie, zawsze kibicuję zmianom, o ile prowadzą one do dobrego! Nikogo nie można skreślać u progu zadań, które dopiero podejmuje. Zatem trzymam kciuki za powodzenie reform w Ameryce i za to, aby wziął poważnie odpowiedzialność za ważną międzynarodową rolę Stanów Zjednoczonych. Były prezydent wyraził też nadzieję, że niebawem ponownie spotka się z Trumpem.

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: