WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polityka Waszczykowski ma przeprosić. Tego żąda opozycja!

Waszczykowski ma przeprosić. Tego żąda opozycja!

05.10.2016, godz. 12:11
WITOLD WASZCZYKOWSKI
WITOLD WASZCZYKOWSKI foto: Super Express

Po pogardliwych słowach o protestach kobiet w sprawie projektu ustawy antyaborcyjnej szef MSZ został publicznie wezwany "na dywanik" przez premier Beatę Szydło. Dla opozycji to jednak niewystarczająca kara. Żądają oni od niego przeprosin za słowa o "czarnym proteście". Jak mówił w Sejmie poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz: - To było niegodne, co pan wczoraj zrobił. Nie tylko ministra spraw zagranicznych, to było niegodne mężczyzny. Waszczykowskiego mocno skrytykował również szef SLD, Włodzimierz Czarzasty, porównując go poetycko do Kubusia Puchatka.

 

 

PO oraz Nowoczesna apelowały w Sejmie o kilkuminutową przerwę w obradach, aby Waszczykowski mógł przeprosić kobiety. Monika Wielichowska z PO argumentowała: - Składam wniosek formalny o przerwę i wyjaśnienie przez premier rządu, kobietę, pogardliwych wypowiedzi ministra Waszczykowskiego. Żądamy odpowiedzi na pytania, pani premier: Czy PiS ma jakąś granicę pogardy dla kobiet, czy w PiS jest jakaś granica wulgarności. W imieniu bardzo świadomych swoich praw kobiet domagamy się wyjaśnień, jakie premier wyciągnie konsekwencje wobec tak skandalicznych wypowiedzi? Chyba że pan minister Waszczykowski będzie na tyle odważny i heroiczny, jak wczoraj były kobiety, przyzna się do błędu i powie: przepraszam.

Sekundował jej Meysztowicz mówiąc: - Zwracam się do pana ministra Waszczykowskiego. Myślę, że 10 minut takiej przerwy dobrze by panu zrobiło, żeby przygotować przeprosiny dla wszystkich kobiet, które pan obraził. To było niegodne, co pan wczoraj zrobił. Nie tylko ministra spraw zagranicznych, to było niegodne mężczyzny. Jako mężczyzna żądam od pana przeprosin.

Po Waszczykowskim "przejechał się" również Czarzasty, który w TVN24 mówił: - Pan Waszczykowski, to wypowiedź, nie obrażając go, ale tego się nie da inaczej nazwać, wypowiedź prymitywnego aroganta. To takie prowadzenie polityki zagranicznej i taki stosunek do kobiet. Jak można coś takiego powiedzieć, widząc 100 tys. kobiet? (...) Prymitywne napisy na transparentach zdarzają się głównie, jak idzie razem z PiS-em ONR. Jeżeli się nawet zdarzają, to minister spraw zagranicznych powinien być trochę więcej rozumu, niż Kubuś Puchatek i mógłby używać ładniejszego języka. To skandal.

Zobacz także: Kaczyński nie podejmie rękawicy- debaty z Tuskiem nie będzie

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: