WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polityka Wnuk ofiary smoleńskiej chce ponad milion złotych! A Racewicz 900 tys. [ZDJĘCIA]

Wnuk ofiary smoleńskiej chce ponad milion złotych! A Racewicz 900 tys. [ZDJĘCIA]

10.09.2016, godz. 02:05
Rodziny smoleńskie walczą o miliony
foto:

Już przed laty rodziny smoleńskie dostały od Skarbu Państwa gigantyczne odszkodowanie. Teraz domagają się kolejnych pieniędzy od Ministerstwa Obrony Narodowej. Ponad sto osób, bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej, dopomina się w sądach kolejnego finansowego zadośćuczynienia. Są wśród nich bliżsi, ale i dalsi krewni. Odszkodowania domaga się np. wnuk jednej z ofiar.

W 2011 roku rodziny ofiar otrzymały od Skarbu Państwa po 250 tys. zł. - To skandaliczne, żenująco niskie propozycje - mówił wtedy mec. Bartosz Kownacki (37 l.) reprezentujący część rodzin smoleńskich, obecny wiceminister w MON. Sześć lat po katastrofie ministerstwo próbuje zadośćuczynić bliskim ofiar. Od grudnia zawierane są ugody. Z naszych informacji wynika, że porozumienie zawarto już m.in. z Joanną Racewicz (43 l.). Znana dziennikarka, wdowa po por. Pawle Janeczku (?37 l.), domagała się dla siebie i syna 900 tys. zł tytułem "zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną śmiercią męża" i "odszkodowania za pogorszenie się warunków życiowych". Dowiedzieliśmy się, że doszło do ugody, ale na kilkakrotnie niższą sumę. 900 tys. zł nie było jednak największą kwotą, o którą dopominają się bliscy. Magdalena Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie (?45 l.), który osierocił trzy córki, żąda 2 mln zł.

Po katastrofie zadośćuczynienia przyznano najbliższym, czyli współmałżonkom, rodzicom oraz dzieciom. Obecnie MON bierze pod uwagę także dalszych krewnych. Według portalu OKO.press pieniądze otrzymał już m.in. Jerzy Mamontowicz (80 l.), brat Bożeny Mamontowicz-Łojek (?73 l.), przewodniczącej Federacji Rodzin Katyńskich (150 tys. zł). Jest też roszczenie Anny Cywińskiej-Kowalewskiej, córki płk. Czesława Cywińskiego (?84 l.), b. prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK oraz jej syna Michała. W wezwaniu do ugody wnuk napisał, że gdy był mały, dziadek wspierał go w nauce, sporcie, lubili razem spędzać czas, rozmawiać o sprawach poważnych i żartować. - Nie chcę komentować spraw związanych z roszczeniami. Mój syn też nie chce o tym mówić. To są trudne sprawy, ludzie nie zrozumieją tego, ile bólu, nerwów nas kosztowały - mówi Anna Cywińska-Kowalewska.

Takich chcą odszkodowań

- wdowa po Tomaszu Mercie - 2 mln zł

- rodzice i brat Barbary Maciejczyk - łącznie 2 mln zł

- wnuk Czesława Cywińskiego - 1,25 mln zł

- syn Stanisława Komorow-skiego - 1 mln zł

- wdowa po Januszu Kurtyce - 1 mln zł

- dwaj synowie Janusza Kurtyki - łącznie 800 tys. zł

- córka Stanisława Mikkego - 500 tys. zł

- córka Andrzeja Przewoźnika - 500 tys. zł

- córka Zbigniewa Dębskiego - 250 tys. zł

Zobacz: Bicie rekordu Guinnessa w Wieliczce. Dzieci ustawią się w "żywy obraz" Polski

Źródło: Super Express TV

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: