WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polityka Zjazd KOD. Kijowski rezygnuje z kandydowania na szefa KOD!

Zjazd KOD. Kijowski rezygnuje z kandydowania na szefa KOD!

27.05.2017, godz. 16:14
Śledczy wzięli się za alimenty Kijowskiego
Mateusz Kijowski foto: Marcin Wziontek/Super Express

W sobotę odbywa się zjazd Komitetu Obrony Demokracji, na którym wybrane mają zostać nowe władze. Do piątku na funkcję szefa zgłoszone były dwie osoby: Mateusz Kijowski i Krzysztof Łoziński. Nieoczekiwanie w sobotnie popołudnie okazało się, że ten pierwszy zrezygnował z kandydowania!

W Toruniu rozpoczął się w sobotę pierwszy Krajowy Zjazd Delegatów Stowarzyszenia "Komitet Obrony Demokracji". Miano przyjąć sprawozdania finansowe, a przede wszystkim wybrać nowe władze stowarzyszenia. Jednym z dwóch poważnych kandydatów na przewodniczącego KOD był dotychczasowy lider - Mateusz Kijowski. Wycofał on jednak swoją kandydaturę na przewodniczącego KOD oraz do innych organów stowarzyszenia.

 

Jak tłumaczył na antenie TVN 24 Kijowski: - Wycofuję kandydaturę, ponieważ KOD przyjął nieprawdziwe sprawozdanie finansowe. Nie mogę przyjąć odpowiedzialności za to sprawozdanie i decyzje, które działają na niekorzyść stowarzyszenia. Były lider dodał , że wycofania się nie uważa za porażkę, lecz za sukces: - W pewnych sytuacjach trzeba opowiedzieć się po stronie wartości, a nie walczyć o stanowiska, czy o zaszczyty, czy o cokolwiek w tym stylu. Nie mogłem podjąć innej decyzji, ponieważ od zawsze walczymy o praworządność, o uczciwość, o demokrację. To, co się tutaj wydarzyło, moim zdaniem zaprzecza tym wartościom. Kijowski dodał, że ponieważ jest delegatem na Zjazd więc nadal będzie w nim uczestniczył i "przyglądał się temu co się dzieje".

AKTUALIZACJA

Krzysztof Łoziński został nowym przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji. Zastąpił na tym stanowisku Mateusza Kijowskiego, który zrezygnował z kandydowania przed głosowaniem na zjeździe KOD w Toruniu. Łoziński nie miał ostatecznie kontrkandydata, wybory były tajne. Za jego kandydaturą głosowało 130 delegatów, 28 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Jak mówił po wyborze: — Czeka nas bardzo trudna robota, musimy pogodzić bardzo zwaśnione środowisko polityczne. Musimy wszyscy spojrzeć na siebie, jak na ludzi. Dziękuję Mateuszowi za pracę, którą wykonał.

Zobacz także: Kijowski OSZUKIWAŁ KOD?! Tak wynika z raportu Komisji Rewizyjnej

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: