WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polska 400 tys. woltów zniszczy nasze miasta [ZDJĘCIA]

400 tys. woltów zniszczy nasze miasta [ZDJĘCIA]

05.08.2016, godz. 02:00
400TYŚ WOLTÓW ZNISZCZY NASZE MIASTA
400TYŚ. WOLTÓW ZNISZCZY NASZE MIASTA foto:

Jedni blokują drogi, inni naciskają na ministrów. Cel mają jeden: nie dopuścić do zbudowania na swoim terenie gigantycznej linii wysokiego napięcia. Linia powstać musi, ale mieszkańcy Mazowsza nie chcą o niej słyszeć. Boją się, że napięcie o mocy 400 tysięcy woltów zabije ich miasta.

- Linia Kozienice - Ołtarzew musi powstać ze względu na bezpieczeństwo energetyczne kraju - tłumaczy Beata Jarosz z Polskich Sieci Elektroenergetycznych. - Musi? W porządku. Ale nie u nas! - odpowiadają mieszkańcy Żyrardowa, Żabiej Woli, Grodziska i Jaktorowa. Taka sytuacja trwa od dwóch lat, odkąd PSE usiłują ustalić optymalny przebieg linii przez Mazowsze. Protesty były tak ostre, że w końcu marszałek Mazowsza Adam Struzik powołał forum dialogu, które pomogłoby gminom i spółce dojść do porozumienia. Nie udało się. Samorządowcy tak się kłócili, że forum rozwiązano. Teraz każdy walczy na własną rękę.

Jeszcze kilka dni temu protestowali mieszkańcy Żyrardowa i Wiskitek. - Obawiamy się zniszczenia Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Boimy się rakotwórczego wpływu linii i tego, że budowa wpłynie na jakość wody z ujęcia "Sokule" dla 80 tys. ludzi - mówili nam mieszkańcy Żyrardowa. Dziś się cieszą, bo PSE właśnie zdecydowały, że linia pójdzie przez Żabią Wolę, Grodzisk i Jaktorów. - Ale uwierzymy, że tej inwestycji u nas nie będzie, gdy już budowa zacznie się gdzie indziej - mówi ostrożnie Piotr Plak (27 l.), mieszkaniec Żyrardowa, prezes stowarzyszenia "Chcemy wiedzieć!".

Ta ostrożność jest uzasadniona. Bo wcześniej cieszyły się Jaktorów, Żabia Wola i Grodzisk. Oni też nie chcieli kabli, w proteście blokowali drogi, więc PSE przygotowała wariant przez Żyrardów i dopiero teraz powróciła do wcześniejszego planu. - Dla mnie jest to decyzja absurdalna. I mam nadzieję, że nieostateczna. Zamierzam rozmawiać w tej sprawie z ministrem. Będziemy ostro protestować - zapowiada Grzegorz Benedykciński (61 l.), burmistrz Grodziska. Oj, będzie się działo! 

Zobacz: Zawieszone pociągi do Skarżyska i Krakowa

Źródło: tvnwarszawa.pl/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: