WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Belgowie PORWALI małego Michasia! DRAMAT pani Urszuli

Belgowie PORWALI małego Michasia! DRAMAT pani Urszuli

04.10.2016, godz. 02:00
Belgowie porwali dziecko
Belgowie porwali dziecko foto:

Płakał. Nie chciał opuszczać rodzinnego domu dziecka, który Urszula Bartoszewska (53 l.) spod Opola Lubelskiego prowadzi wspólnie z mężem. Ale uczucia 7-letniego Michałka nie miały znaczenia. Sąd pozwolił, by małżeństwo z Belgii, które starało się o adopcję chłopca, zabrało go na dwa tygodnie. - I już do nas nie wrócił. Uprowadzili go za granicę - szlocha pani Urszula.

Michał w swym krótkim życiu wycierpiał niemało. Jego matka piła, ojciec siedział w więzieniu. Wychowywała go starsza siostra, ale nie mogła go wziąć do siebie. Ponad trzy lata temu trafił więc do rodzinnego domu dziecka Bartoszewskich. Tam poczuł się bezpiecznie, zobaczył, jak to jest być członkiem kochającej się rodziny. Niestety, szczęście trwało krótko.

Rok temu sąd odebrał prawa rodzicielskie biologicznym rodzicom Michała i zgodnie z prawem chłopiec mógł trafić do adopcji. Zainteresowali się nim Barbara (52 l.) i Liven (46 l.), małżeństwo z Belgii. Przyjechali do Polski, zabrali chłopca na cały dzień, a wkrótce przekonali sąd, że pokochali go i pragną z nim spędzić więcej czasu. Sąd nie widział przeszkód i na początku lutego chłopiec czekał na nich w domu Bartoszewskich. Płakał. Nie chciał jechać. - Mamo, kiedy mnie od nich zabierzesz? - pytał, żegnając się z panią Urszulą. - Bądź dzielny, to długo nie potrwa - mówiła mu przez łzy.

Od tamtej pory nie widziała Michała. W międzyczasie procedura adopcyjna dobiegła końca. Sąd zaznaczył jednak, że do czasu uprawomocnienia się decyzji Belgowie mają przebywać z chłopcem w Polsce. - Nie usłuchali, wywieźli go za granicę - mówi Bartoszewska, która złożyła apelację od decyzji przyznającej prawo do wychowywania dziecka Belgom. - Michał nie chciał wyjeżdżać, nie nawiązał z nimi kontaktu - tłumaczy.

Sąd Okręgowy w Lublinie natychmiast zawiesił postępowanie w sprawie adopcji, a resort sprawiedliwości wystosował do strony belgijskiej wniosek o powrót Michała do Polski. Działania podjęła również lubelska prokuratura. Wszczęła sprawę pod kątem tzw. uprowadzenia rodzicielskiego. Sęk w tym, że na razie nie wiadomo, co dzieje się z Michałem.

Zobacz: Lekarz doradzał ABORCJĘ matce Karola Wojtyły?

Źródło: UWAGA! TVN/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: