WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Tak zginęła Ewa Tylman? Rekonstrukcja zdarzeń [MAPA]

Tak zginęła Ewa Tylman? Rekonstrukcja zdarzeń [MAPA]

03.01.2017, godz. 08:03
KTO PORWAŁ EWĘ?
foto: Super Express

Ewa Tylman ostatni raz była widziana 22 listopada, kiedy wracała z imprezy w jednym z poznańskich klubów. Potem ślad się urwał... Co się stało z zaginioną Ewą Tylman? 25 lipca w miejscowości Czerwonak (około 15 km od Poznania) wyłowiono ciało 26-latki. Przypominamy, jak doszło do jej zaginięcia.

Ewa Tylman ostatni raz widziana była w nocy z 22 na 23 listopada na ul. Mostowej w Poznaniu. Jak informuje rodzina dziewczyny, 26-latka wychodziła z baru przy ul. Wrocławskiej. Szła w towarzystwie kolegi ulicą Podgórną. Na jednym ze zdjęć monitoringu udało się uchwycić Ewę z jej kolegą w niebieskiej kurtce.

Pierwsza wersja zakładała, że Ewa Tylman została porwana. Po tygodniu od jej zniknięcia ktoś przysłał SMS do jej brata, że Ewa została uprowadzona, a porywacze żądają 500 tys. zł okupu. - W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że to głupi żart - mówił pan Piotr. Potwierdził to Krzysztof Rutkowski. - To może być sprawka amatorów, którzy żerują na ludzkim nieszczęściu. Jest to albo usiłowanie wyłudzenia pieniędzy, albo też chęć zemsty. W treści SMS-a oprócz dwóch numerów kont były także dwa nazwiska nieznane rodzinie zaginionej - stwierdził detektyw.

Druga wersja. Wszystkie tropy prowadzą nad Wartę. NOWA WERSJA zakłada, że Ewa Tylman poślizgnęła się i wpadła do rzeki, kolega chciał jej pomóc, ale mu się nie udało. Wystraszył się, że może być powiązany ze śmiercią Ewy, dlatego powiedział, że niczego nie pamięta. Policja twierdzi, że ciało Ewy Tylman jest w Warcie.

Więcej: Rodzina zaginionej: Zapłacimy okup za Ewę

Rekonstrukcja zdarzeń

1. Ewa spotkała się ze znajomymi z pracy w klubie bilardowym w galerii MM przy ulicy Święty Marcin 24.

2. Ewa przeniosła się ze znajomymi do klubu muzycznego Mixtura przy ul. Wrocławskiej.

3. Ewa wyszła około godziny 3 z klubu w stronę Kupca Poznańskiego.

4. Następnie skręcili w stronę placu Bernardyńskiego i potem poszli torowiskiem do ulicy Mostowej do rozwidlenia dróg.

5. Miejski monitoring zarejestrował dziewczynę i jej znajomego o godz. 3.18 na ulicy Mostowej, przy rozwidleniu dróg. Jedna prowadzi na most świętego Rocha, druga to ulica Kazimierza Wielkiego. Jej znajoma twierdzi, że Ewa chciała pójść na przystanek autobusowy i pojechać nocnym autobusem do domu. Na nagraniach z kamer w poznańskich autobusach jej nie ma.

6. Jedna z wersji policji zakładała, że dziewczynę mogły chwycić torsje, pośliznęła się i wpadła do Warty. NOWA WERSJA: - Ewa Tylman poślizgnęła się i wpadła do rzeki, kolega chciał jej pomóc, ale mu się nie udało. Wystraszył się, że może być powiązany ze śmiercią Ewy, dlatego powiedział, że niczego nie pamięta - taką wersję śmierci Ewy Tylman przedstawił detektyw Krzysztof Rutkowski. Wersja Rutkowskiego wyjaśniałaby, dlaczego na rękach mężczyzny znajdowały się zadrapania, o których pisaliśmy wcześniej na Se.pl.

Kliknij w mapkę, aby ją powiększyć

7. Ciało Ewy Tylman zostało znalezione 25 lipca 2016 r. na brzegu rzeki Warty w miejscowości Czerwonak, oddalonej o 12 kilometrów od mostu św. Rocha, przy którym urwał się ślad po zaginionej.

Pogrzeb Ewy Tylman

Ewa Tylman została pochowana w rodzinnym Koninie 6 sierpnia 2016 roku. Pogrzeb został zaplanowany na godzinę 11:00. Ostatnie pożegnanie rozpoczęło się mszą święta w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha w Koninie. Po nich nastąpiło  odprowadzenie ciała do grobu na cmentarzu komunalnym przy ul. Staromorzysławskiej.

Proces w sprawie śmierci Ewy Tylman

Rozprawa w sprawie śmierci Ewy Tylman ruszy już 3 stycznia 2017 roku. Sąd Okręgowy w Poznaniu wyznaczył już nawet terminy wszystkich rozpraw. W sumie ma się ich odbyć 11. W ich trakcie przesłuchanych zostanie około 60 świadków. Jeśli wszystko odbędzie się według planu, to wyrok powinien zapaść już pod koniec 2017 roku. W sprawie orzekać będzie pięcioosobowy skład - trzech ławników i dwóch sędziów: Magdalena Grzybek i Karolina Siwierska. Adam Z., kolega Ewy Tylman otrzymał już status oskarżonego i zarzuca się mu zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

Zobacz też: Kolega Ewy Tylman: Byłem pijany. Nie pamiętam, co stało się z Ewą

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: