WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Dziewczyno, po co tak gnałaś? Tragiczny wypadek pod Obornikami

Dziewczyno, po co tak gnałaś? Tragiczny wypadek pod Obornikami

17.09.2016, godz. 05:00
DZIEWCZYNO, PO COŚ TAK GNAŁA?
foto: Super Express

Elwira K. (?20 l.) z Wełny pod Obornikami (woj. wielkopolskie) jechała na spotkanie z koleżanką. Znała drogę, ale przeliczyła się z możliwościami. Wybrała zły moment na wyprzedzanie. Wpadła na wysepkę na środku jezdni, później czołowo zderzyła się z oplem jadącym z przeciwka. Nie musiała się tak spieszyć...

Kwiaty ułożone w krzyż i płomień znicza w przydrożnym rowie przed Obornikami przypominają teraz o tragedii sprzed kilku dni. Było już po godz. 20, gdy Elwira K. wsiadła do swojego golfa, żeby pojechać do koleżanki z sąsiedniej wsi. Żeby się tam dostać, musiała wjechać na ruchliwą w tym miejscu krajową jedenastkę. Do wypadku doszło tuż za skrzyżowaniem z drogą do Jaracza. Elwira wiedziała, że kawałek dalej znajduje się wysepka drogowa. Dlaczego więc kilkanaście metrów przed nią zaczęła wyprzedzać auto jadące przed nią? Wjechała na wysepkę, ścięła znak, uderzyła w auto, które chciała wyprzedzić. Wypadła na przeciwny pas. Kierowca opla zafiry nie miał nawet ułamka sekundy na ucieczkę w bok. - W wyniku uderzenia jedno z aut znalazło się w rowie. W środku została zakleszczona osoba - mówi Piotr Burda, strażak z Obornik.

Niestety, Elwira zginęła na miejscu. Jej przyjaciele i znajomi wciąż zadają sobie pytanie, dlaczego się tak spieszyła. Odpowiedź młoda kobieta zabrała jednak do grobu.

ZOBACZ: Wracali ze szkoły, rozjechał ich pociąg [ZDJĘCIA]

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: