WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Gdańsk. Narzeczona czekała a Paweł utonął

Gdańsk. Narzeczona czekała a Paweł utonął

02.08.2016, godz. 05:00
Narzeczona czekała, a Paweł utonął
Narzeczona czekała, a Paweł utonął foto:

To był silny, wysportowany chłopak. Pływał, jeździł na nartach, wędrował po górach. Czy ktoś taki może po prostu potknąć się, wpaść do wody i utonąć? A jednak wszystko wskazuje na to, że tak właśnie było. Nocą 17 lipca Paweł P. (+26 l.) spieszył się do narzeczonej i zniknął jak kamfora. Tydzień później jego ciało wypłynęło z rzeki Raduni niedaleko Traktu św. Wojciecha w Gdańsku.

Na fotografii uśmiechnięty młody chłopak obejmuje śliczną szatynkę na tle Morskiego Oka. Na innych zdjęciach zanurzają się w błękitnych falach morza, kibicują piłkarzom na stadionie, szusują na nartach. Wszędzie razem. Zawsze szczęśliwi.

Zostali parą trzy lata temu. Natalia (23 l.) próbowała swoich sił jako dziennikarka, a ostatnio pracowała w dużej firmie odzieżowej, Paweł (?26 l.) niedawno zmienił pracę. Zamieszkali przy ul. Wawelskiej w gdańskiej Oruni. - Kochali się. Planowali ślub. Marzyli, żeby spędzić resztę życia razem! - mówią znajomi pary, wstrząśnięci zagadkową śmiercią Pawła.

Chłopak zaginął 17 lipca w nocy. Wracał z Pruszcza Gdańskiego, gdzie był na grillu u kolegi. Wsiadł do autobusu N5, jednak do domu nie dotarł. Nazajutrz zaniepokojona Natalia i rodzice chłopaka zaczęli go szukać. - Nie dopuszczam myśli, że coś sobie zrobił. Nie miał powodów. Nowa praca bardzo mu odpowiadała, między nami także dobrze się układało - mówiła zatroskana dziewczyna. Jeszcze wtedy wierzyła, że jej ukochany się odnajdzie.

Monitoring w autobusie, którym jechał Paweł, nie działał, więc nie wiadomo było, gdzie chłopak wysiadł. Strażacy i policjanci na ślepo przeszukiwali rozległy teren i mętne wody Raduni. I w końcu natknęli się na ciało. Wypłynęło niedaleko Traktu św. Wojciecha w Gdańsku. - Podczas sekcji zwłok nie stwierdzono urazów, które wskazywałyby, iż do śmierci Pawła przyczyniły się osoby trzecie - mówi Grażyna Starosielec z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście.

Zobacz także: Pogrzeb Ewy Tylman najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: