WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Hura! Nareszcie mamy prąd! Radość rodziny spod Opola

Hura! Nareszcie mamy prąd! Radość rodziny spod Opola

17.09.2016, godz. 05:00
Hura! Nareszcie mamy prąd
Jakub i Jadwiga Kitowie foto:

Choć idea powszechnej elektryfikacji była wypisana na rewolucyjnych sztandarach już sto lat temu, to we wsi Bodzonów pod Opolem dopiero teraz podłączono do prądu ostatnie domostwo. - Jakby słońce do nas zajrzało - cieszą się Jadwiga i Jakub Kitowie, wskazując mały pstryczek-elektryczek, o którym ich dzieci uczyły się z elementarza Falskiego.

Przywykli do ciemności, choć nigdy się z nimi nie pogodzili. Rozpraszali je okazjonalnie, włączając mały, hałaśliwy agregat.

- Ale co to było za światło! - macha ręką Jakub Kita. - Dwie, góra trzy godziny dziennie! A i tak na paliwo szło 500 złotych miesięcznie - wylicza.

- Lodówki nie podłączysz, bo prąd za słaby, o telewizji nawet nie myśl. Dzieciaki od nas do cywilizacji pouciekały - dodaje pani Jadwiga.

W Bodzanowie mieszkają od września 1945 roku. Elektryfikacja? - Była, była, ale nas nie objęła - mówi pan Jakub. Dlaczego? Bo od przewodów ich dom był oddalony o prawie dwa kilometry, więc dostawca energii ani myślał inwestować w coś, co mu się nigdy nie zwróci. I tak przeżyli przeszło 70 lat. Dopiero teraz cywilizowany świat się nad nimi zlitował, wysyłając światło na ciemną stronę mocy.

- No, teraz to będzie życie! - mówią chórem Kitowie, pokazując najnowsze nabytki - płaski telewizor i wspaniałą lodówkę. - Może nawet dzieciaki do nas wrócą?

ZOBACZ: Najstarszy człowiek na świecie: Mam 145 lat i chcę umrzeć

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: