WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Krystian ze Słowana oskarża: Wychowawczyni ukradła mi 20 000 zł

Krystian ze Słowana oskarża: Wychowawczyni ukradła mi 20 000 zł

07.08.2017, godz. 05:00
Wychowawczyni ukradła mi 20 000zł
Mirosława Bańska z Prokuratury Rejonowej w Sławnie tłumaczy: - Prowadzimy  śledztwo. Zawiadomienie o możliwości popełnienia kradzieży wpłynęło do prokuratury i policja pod naszym nadzorem prowadzi czynności sprawdzające. foto: Super Express

Krystian Mikulski (18 l.) ze Sławna (woj. zachodniopomorskie) oskarża wychowawczynię ośrodka, którego był podopiecznym, o kradzież pieniędzy. Kobieta, która była jego opiekunem prawnym, miała wyczyścić mu konto z wpływającej co miesiąc renty po zmarłym ojcu. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Krystian Mikulski ostatnie 3,5 roku przebywał w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Sławnie. Jego tata nie żyje, a matka ma odebrane prawa rodzicielskie. Dlatego opiekunem prawnym chłopaka została wychowawczyni placówki. To ona dysponowała rentą w kwocie 450 zł miesięcznie, którą Krystian miał po zmarłym ojcu. Gdy chłopak osiągnął pełnoletność, opuścił placówkę, upomniał się o pieniądze, a wtedy usłyszał od wychowawczyni, że pieniądze są na lokacie w banku w Sławnie, a ważność karty bankowej wygasła. - Poszedłem do banku. Tam mi powiedzieli, że na moim koncie nie ma ani grosza, a karta do bankomatu nadal jest aktywna - wspomina Krystian. - Okazało się, że z mojego konta regularnie wypłacane były pieniądze. Płacono nimi na przykład za telewizję cyfrową. Wychowawczyni kradła moje pieniądze. Owszem, dawała mi od czasu do czasu parę groszy, ale i tak brakuje ok. 20 tys. zł. Zostałem na lodzie - dodaje.

Krystian kilka nocy przespał na ławce w parku. Gdyby nie Sławomir Wardak, który przyjął go na praktykę murarską, wylądowałby na bruku. - Gdybym miał pieniądze po ojcu, mój start w dorosłe życie byłby zupełnie inny. Lepszy - mówi Krystian. Kradzież pieniędzy zgłosił do prokuratury. Kiedy to zrobił, była już jego wychowawczyni wpłaciła mu na konto 3,5 tys. zł. - To nic nie zmienia - stwierdza 18-latek. Edyta Czarnuk, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Sławnie, nie komentuje sprawy.

Zobacz: Horror na parkingu w Pabianicach. 37-latek UPIEKŁ SIĘ w samochodzie

Sprawdź: Krzyżanów: Na A1 POBILI SIĘ pseudokibice. 4 osoby ranne

Czytaj: Sprzedali wieś za ponad 12 milionów!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: