WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Lekarka wyszła ze szpitala. Mały Franek zmarł. Druzgocąca opinia biegłych

Lekarka wyszła ze szpitala. Mały Franek zmarł. Druzgocąca opinia biegłych

18.10.2016, godz. 10:56
Noworodek
foto: EAST NEWS

Łódzka prokuratura wraca do sprawy z początku 2013 roku. To wtedy pani Magdalena trafiła do szpitala, uskarżając się bóle brzucha. - Cierpiałam bardzo do tego krwawiłam z dróg rodnych. Po przyjęciu zrobili mi USG i na kilka godzin pozostawili samą - opisywała kobieta dla Dziennika Łódzkiego. Lekarka, która przyjmowała kobietę w pewnym momencie wyszła ze szpitala.



Był 1 stycznia 2013 roku. Pani Magdalena, która jest w ciąży, trafia do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Kobieta skarży się na krwawienie z dróg rodnych i silny ból. Kobietę przyjmuje jedna z lekarek, ale po pewnym czasie wychodzi ze szpitala. Krzyczącą i pozostawianą samą sobie kobietę w końcy przejmuje inna lekarka, która słyszy cierpienie pani Magdy. Lekarze decydują się na zabieg cesarskiego cięcia. Malutki Franek przychodzi na świat bardzo osłabiony. Po dwóch dniach walki o jego życie, lekarzom nie udaje się uratować chłopczyka. Zdaniem adwokata pani Magdaleny zachowanie lekarki, która jako pierwsza przyjmowała kobietę, mogło przyczynić się do dramatu. - Zwłoka w działaniu w połączeniu z opuszczeniem przez lekarkę prowadzącą sali i pozostawienie pacjentki bez opieki naraziły kobietę na ryzyko utraty zdrowia, a jej dziecko na poważny uszczerbek na zdrowiu i w konsekwencji na śmierć - powiedział mec. Sebastian Bohusiewicz.

Sprawa jest o tyle bulwersująca, ponieważ kobieta prawdopodobnie nie będzie już mogła mieć dzieci. Łódzka prokuratura, która wyjaśnia sprawę, ma już opinię biegłych. - Można powiedzieć, że opinia jest druzgocąca dla lekarzy. Analizujemy resztę materiału i przesłuchujemy jeszcze świadków - powiedział Krzysztof Bukowiecki, rzecznik prokuratury. Zdaniem śledczych mogło dojść do błędu lekarskiego.

Szpital nie chce komentować sprawy.





Źródło: brak autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: