WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Małżonkowie ze Szczecina ratują zwierzaki: Wychowaliśmy 150 jeży

Małżonkowie ze Szczecina ratują zwierzaki: Wychowaliśmy 150 jeży

03.10.2016, godz. 05:00
DOMOWE POGOTOWIE DLA JEŻY ODCHOWAŁO 152 SZTUKI.
foto: Super Express

Zaczęło się od tego, że koty Renaty Pihan (50 l.) ze Szczecina (woj. zachodniopomorskie) znalazły w ogródku jeżyka. Malec stroszył kolce i bronił się przed futrzakami. Kobieta przyniosła go do domu i to leśne zwierzątko ją zauroczyło. Od tamtej chwili minęło 6 lat, a przez ten czas pani Renata z mężem Piotrem (55 l.) wychowali 150 kolczastych znajdków.

- Wieść o tym, że mamy w domu jeżyka, rozeszła się błyskawicznie. Wszystkie kolejne dostaliśmy od znajomych lub zupełnie przypadkowych osób. Znajdowali je chore, porzucone przez matkę albo samotne, bo ich rodzice zginęli pod kołami samochodów - wspomina pani Renata. - Ten pierwszy został nazwany Panem Jeżem. Następnym nadawali imiona mające związek z miejscem, w którym konkretny jeżyk został znaleziony. - Teraz mamy u siebie rodzinkę, którą nazwaliśmy Skarbówka, bo błąkała się przy urzędzie skarbowym. Sześcioro rodzeństwa nosi imiona: PIT, CIT, VAT, Złotówa, Dycha i Stówa. Natomiast jeżyki, które przynieśli niemieccy turyści, to Bruner, Klos i Stawka - tłumaczy pan Piotr.

Obecnie małżeństwo wychowuje 34 kolczaste maluchy. Dziennie zjadają 3,5 kg mieszanki zrobionej z kociej karmy, wołowiny i indyczych serc. Gdy maluchy nabiorą sił, trafią do lasu, a u Pihanów zamieszkają kolejne znajdy.

Zobacz: O jeżu, jak urosłeś!

Źródło: TVN24/x-news
tagi: jeż szczecin
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: