WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Napisał ustawę dla siebie i żony?

Napisał ustawę dla siebie i żony?

21.03.2009, godz. 07:00
Piotr Van der Coghen
foto: Brak agencji
Kolejny skandal w parlamencie! Poseł Platformy Obywatelskiej Piotr Van der Coghen (56 l.) pracuje nad ustawą, na której najbardziej zyska on i jego rodzina!

"Super Express" ustalił, że polityk, który jest równocześnie naczelnikiem Jurajskiej Grupy GOPR, zadbał o to, żeby skałki koło Częstochowy zostały górami! Po co? Dzięki temu będzie mógł decydować, kto może tam organizować imprezy. Jego żona Irena żyje właśnie... z organizowania kursów i wycieczek na Jurze!

Projekt ustawy o ratownictwie i bezpieczeństwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich lada dzień trafi na posiedzenie rządu. Później do Sejmu. Od samego początku budził oburzenie środowiska alpinistów. Wszystko za sprawą Piotra Van der Coghena. Jest on posłem Platformy Obywatelskiej, ratownikiem górskim z zawodu i szefem Jurajskiego GOPR. W ubiegłym roku Van der Coghen, pomagał tworzyć nową ustawę o ratownictwie. To dzięki niemu znalazł się w niej zapis, że Jura Krakowsko-Częstochowska to... góry! Obszar ten, to teren działania grupy ratowniczej Van der Coghena. Kiedy ustawa przejdzie, ratownicy z tej grupy będą mieli znacznie większe uprawnienia. A co za tym idzie, otrzymają większe pieniądze z budżetu MSWiA. - Trzeba kogoś wskazać odpowiedzialnym za specjalistyczne ratownictwo. Ratownicy górscy są najodpowiedniejsi - broni swoich pomysłów Piotr Van der Coghen.

Zgoła odmienne zdanie mają alpiniści.- Jura to wzgórza i skały, nie góry. Z akcją ratowniczą, w większości przypadków spokojnie może sobie poradzić pogotowie ratunkowe - mówi wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Xięski.

Kolejny zapis budzi jeszcze więcej wątpliwości. Według ustawy, organizatorzy kursów wspinaczkowych, obozów sportowych, imprez integracyjnych będą musieli zgłaszać się do GOPR, czyli też do Van der Coghena, po zgodę na zabezpieczenie takiej imprezy i za nie zapłacić. Ile? Zdecydują ratownicy.

Co ciekawe, organizatorką takich imprez, m.in. na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, jest żona posła - Irena Van der Coghen? Prowadzi ona dwie firmy: Centrum Survivalu, Narciarstwa i Alpinizmu "Vancroll" oraz Jurajskie Centrum Imprez Plenerowych "Vancross". Dzięki nowej ustawie Piotr Van der Coghen będzie mógł pomagać swojej żonie pozbyć się konkurencji, bo to on jako naczelnik GOPR zdecyduje, której firmie pozwolić zorganizować imprezę, a której nie.

- Żona będzie musiała się tak samo stosować do ogólnych zasad, jak inni - zapewnia poseł.

Według wiceszefa PZA to sytuacja niedopuszczalna. - To zła praktyka, gdy w wyłącznych kompetencjach zleceniobiorcy leży wyznaczanie warunków i standardów bezpieczeństwa, a następnie ich egzekwowanie i pobieranie opłat za zabezpieczenie ratownicze - mówi Piotr Xięsk.

PZA przesłało już MSWiA swoje stanowisko w sprawie ustawy o ratownictwie górskim. "Projekt ten wywołał powszechne oburzenie, a zawarte w nim propozycje (...) są nie do przyjęcia" - czytamy w oświadczeniu PZA.

Jak nas poinformowała Violetta Paprocka, rzecznik MSWiA, projekt ustawy niedługo zostanie przedstawiony na posiedzeniu Rady Ministrów.

Jakie korzyści może odnieść małżeństwo Van der Coghenów z nowej ustawy?

Jurajska Grupa GOPR, w której władzach zasiadają van der Coghenowie, będzie miała większe uprawnienia

Będą mieli większy obszar działania, a przez to otrzymają większe środki z budżetu MSWiA

Będą ustalali, jakie zabezpieczenie jest niezbędne przy imprezach organizowanych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Będą decydować, ile kosztuje takie zabezpieczenie

Będą decydować we własnej sprawie (żona Piotra Van der Coghena ma firmę organizującą imprezy na Jurze)

autor: Sylwester Ruszkiewicz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: