WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Ojciec-potwór SKATOWAŁ malutkiego Igorka! Makabra w Zgierzu

Ojciec-potwór SKATOWAŁ malutkiego Igorka! Makabra w Zgierzu

09.11.2016, godz. 05:00
Całował a potem katował
foto: CEZARY PECOLD/SUPER EXPRESS

Jeszcze niedawno Łukasz K. (26 l.) ze Zgierza koło Łodzi całował brzuch ciężarnej żony i zapewniał o miłości do niej i dziecka. Jednak dwa miesiące po narodzinach Igorka skatował synka tak bardzo, że chłopczyk ma pękniętą czaszkę. Sąd aresztował okrutnego ojca na trzy miesiące.

O pobitym niemowlęciu pisaliśmy wczoraj. Poobijane dziecko w sobotę trafiło do łódzkiego szpitala. Tam rodzice tłumaczyli, że chłopczyk spadł z łóżka. Lekarze uznali, że takie obrażenia nie mogły powstać w wyniku upadku i zawiadomili policję. Łukasz K. i jego żona Anna (30 l.) zostali zatrzymani. W poniedziałek do późnego wieczora byli przesłuchiwani.

- Matka chłopca w czasie, gdy doszło do urazu, nie przebywała w domu, dlatego została zwolniona - mówi Krzysztof Kopania (51 l.), rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała usłyszał natomiast ojciec dziecka. Grozi mu do 5 lat więzienia - dodaje.

Łukasz K. tuż przed narodzinami synka na portalu społecznościowym umieścił zdjęcia swojej ciężarnej żony, na których całuje ją w brzuch. Napisał też: "A gdybym mówił wszystkimi językami świata, A miłości bym nie miał, Byłbym nikim.". Nie takiej miłości Igorek potrzebuje.

Czytaj: Zwłoki dziewczyny w lesie pod Radomiem. Wiadomo, kim była

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: