WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Okradłem młodą parę, żeby mieć na pierścionek zaręczynowy

Okradłem młodą parę, żeby mieć na pierścionek zaręczynowy

23.07.2016, godz. 05:20
Okradłem młodą parę, żeby mieć na pierścionek zaręczynowy
foto:

Wynajęli go, żeby podczas wesela zajął się psami gospodarzy, a on okradł młodą parę! - No ogłupiło mnie. Pokusa była silniejsza od rozumu - kaja się 20-letni Marek R., mieszkaniec wsi Mortęgi (woj. warmińsko-mazurskie). Ukradł 900 złotych, żeby kupić pierścionek zaręczynowy dla swojej dziewczyny.

Mortęgi to spokojna wioska nieopodal Lubawy. Wszyscy się tu dobrze znają, więc i Marek R. nie był obcy pannie młodej i jej rodzinie. - Kumplował się z moimi dziećmi, to dałem mu zarobić trochę grosza - mówi Piotr K. (52 l.). - W czasie wesela miał zająć się naszymi psami. Dostał za to 50 złotych - dodaje ojciec panny młodej.

- Tak było - potwierdza zgnębiony złodziejaszek. - Bawiłem się z psami na podwórku i w pewnej chwili zajrzałem przez okno do domu. Zobaczyłem na stole koperty z pieniędzmi, prezenty dla Agaty i jej męża. Pokusa była silniejsza od rozumu - opowiada. Wszedł przez okno i zabrał zawartość dwóch kopert. W sumie 900 zł. Akurat tyle mu było trzeba na pierścionek zaręczynowy dla swojej dziewczyny.

Nowożeńcy szybko odkryli kradzież i zawiadomili policję. A Marek R., przyciśnięty przez śledczych, ani myślał kręcić. Przyznał się, przeprosił okradzionych i obiecał solennie, że zwróci wszystko co do grosza, jak tylko sprzeda ów feralny pierścionek. Tyle że przeprosiny nie wystarczą, bo za kradzież z włamaniem grozi mu nawet 10 lat za kratkami.

Zobacz: Witamina C wycofana z obrotu!

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: