WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Opiekunka w żłobku UDERZYŁA 2-latka: Puściły mi nerwy

Opiekunka w żłobku UDERZYŁA 2-latka: Puściły mi nerwy

13.07.2017, godz. 13:35
dziecko, strach, płacz
foto: EAST NEWS

Opiekunka jednego z wrocławskich żłobków miała uderzyć w twarz 2-letniego chłopca. - Po prostu puściły mi nerwy. Nigdy nie powinno do tego dojść - tłumaczyła kobieta. Dyrekcja żłobka twierdzi, że był to jednorazowy incydent, natomiast rodzice uważają, że również inne dzieci miały widoczne siniaki.

Do tej skandalicznej sytuacji miało dojść w żłobku " Małe Wielkie Skarby" we Wrocławiu. 7 lipca jedna z opiekunek uderzyła w twarz 2-latka - podaje "Gazeta Wrocławska". Sprawę zgłosił policji ojciec chłopczyka. Opiekunka przyznaje się do winy. - To nie powinno się zdarzyć, nie wiem, dlaczego tak zrobiłam - tłumaczyła w rozmowie z "Gazetą Wrocławską". Oczywiście opiekunka została zwolniona z pracy, jednak rodzice 2-latka twierdzą, że nie jest to wystarczająca kara. Dyrektor żłobka uznał, że sprawa została już wyjaśniona, bo sytuacja z 7 lipca była jednorazowym incydentem. Innego zdania są rodzice. - Około 20 kwietnia zaczęły do nas docierać niepokojące informacje na temat tej opiekunki. Niektóre dzieci miały pod pampersem krwawe wybroczyny. Poza tym już wcześniej jedno z dzieci miało dziwne zasinienia w okolicach oczu - mówi ojciec chłopca. Ponoć dzieci bały się opiekunki - miała często podnosić na nie głos. Sprawą zajęła się już policja, która zawiadomiła prokuraturę.

Zobacz: Korki w Warszawie: Wypadki na S8 i S2 spowodowały OGROMNE utrudnienia

Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: