WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Podkarpackie. Barszcz Sosnowskiego uwięził rodzinę w domu

Podkarpackie. Barszcz Sosnowskiego uwięził rodzinę w domu

05.07.2017, godz. 05:00
BARSZCZ SOSNOWSKIEGO UWIĘZIŁ MIESZKAŃCÓW DOMU.
foto: Super Express

Boją się wyjść z domu. Stoją na ganku i bezradnie patrzą, jak od świata odcina ich kwitnące, zielone piekło. To groźny barszcz Sosnowskiego. Urósł już na trzy metry i niebawem całkiem przesłoni ich posesję.

- Syna poparzył przez ubranie, a kot na antybiotykach chodzi, bo od tego świństwa miał już krwawe uszy - mówią z rozpaczą w głosie państwo Adamscy z podkarpackiej wioski Kotań. Osiedlili się tu kilkanaście lat temu. To miała być ich wymarzona enklawa na starość. Cisza, spokój i świeże powietrze u podnóża Bieszczad. Niestety, w tej enklawie dopadł ich agresywny, parzący i pleniący się w zastraszającym tempie przybysz ze wschodu - barszcz Sosnowskiego.

- Przez lata sam kosiłem te nieużytki wokół domu, ale nie mam już siły - skarży się Kazimierz Adamski (68 l.). Gdy zaniechał koszenia, barszcz dosłownie okrążył ich domostwo. - Interweniowałem w gminie, ale nic ich to nie obchodzi. A to cholerstwo zostawia ogromne bąble na całe życie, a co wrażliwszego człowieka może doprowadzić do duszności i śmierci - dodaje.

Kazimierz Miśkowicz, wójt gminy Krempna, zapewnia, że na gminnych działkach walczy z barszczem. - A tam jest prywatny teren. Nie mamy prawa - mówi. To samo usłyszeliśmy w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska: nie ma przepisów regulujących, kto ma usuwać te chwasty. Wygląda na to, że Adamskich może wyzwolić z pułapki już tylko nadejście zimy.

Zobacz także: Grabowo: Wysadził w powietrze bankomat, ale pieniędzy nie ukradł

Źródło: NOWA TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: