WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Policja spałowała pół wsi!

Policja spałowała pół wsi!

14.10.2016, godz. 02:30
SPAŁOWALI POŁOWĘ WSI.
Krewcy policjanci. foto: Super Express

Mieszkańcy Lemierzyc i okolic (woj. lubuskie) odetchnęli z ulgą. Policyjny patrol zwany "krwawym" nie będzie ich już pałował. Sierżanci Michał I.oraz Łukasz K. usłyszeli wyrok sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu za pobicie braci Zbigniewa i Zygmunta Zastryżnych. Jednak, jak ustaliliśmy, ofiar obu policjantów jest znacznie więcej.

W lutym 2014 r. Zygmunt Zastryżny z bratem Zygmuntem wracali z wiejskiego sklepiku, kiedy nagle pojawił się radiowóz. Usłyszeli grzeczną uwagę: "A co wy, k... chodnika nie macie?".. Zygmunt subtelnie odpalił: "Spie...jcie, wy ch... złamane!". Dwaj rośli mundurowi rzucili się na ważącego nieco ponad 60 kg cherlaka. Gdy tłukli go, od strony sklepiku nadciągnęła odsiecz. Kilkunastu chłopa podeszło do policjantów z pytaniem, co się dzieje. W odpowiedzi jeden z mundurowych rzucił się na mężczyzn, traktując ich gazem, tłukąc pałą. Zranił czterech. W kwietniu 2014 r. siłę policyjnego patrolu poznał Marcin Ścieszka. Z żoną i córeczką wracał do domu, kiedy zaczepił ich sierż. Łukasz K., żądając przestawienia samochodu. Policjant wyskoczył z radiowozu i zaczął mężczyznę popychać. Ścieszka został później wywieziony do lasu i tam skatowany. Z izby zatrzymań komendy w Sulęcinie trafił do szpitala. Za pobicie braci Zastryżnych Sąd Rejonowy w Gorzowie skazał obu policjantów na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Odwołali się od wyroku i pracowali dalej. Dopadli Dawida Sykułę (16 l.). Został skatowany przez sierż. Michała za to, że nie powiedział mu "dzień dobry". Ofiar jest więcej.

Teraz Sąd Okręgowy w Gorzowie podtrzymał wyrok poprzedniej instancji. Michał I. i Łukasz K. wylecieli też z policji.

Zobacz: Samobójstwo w celi! Domniemany zamachowiec powiesił się

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: