WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Porwał dziewczynę i torturował ją pompkami [ZDJĘCIA]

Porwał dziewczynę i torturował ją pompkami [ZDJĘCIA]

18.07.2017, godz. 02:00
Porwał dziewczynę i torturował ją pompkami
foto:

Gdy od niego odeszła - oszalał. Nie wyobrażał sobie życia bez Dominiki i postanowił zatrzymać ją przy sobie za wszelką cenę. Pod byle pretekstem zwabił do swego mieszkania i uwięził. Gdy prośby i zaklęcia nic nie dały, Rafał Ł. uruchomił program wymyślnych tortur. Dręczył ukochaną ćwiczeniami fizycznymi. Kazał jej robić pompki, skłony, przysiady, podskoki. Godzina po godzinie, dzień po dniu...

Wrocławianin Rafał Ł. (31 l.) to nie jest łagodny baranek i przykładny obywatel. Raczej szpakami karmiony typ spod ciemnej gwiazdy, dobrze znany policji z powodu swych zamiłowań do łatwego zarobku. Już sam jego wygląd może budzić niepokój u ludzi wrażliwych: wygolona głowa pokryta "patriotycznym" tatuażem orła gwałcącego szponami swastykę, niżej, na szyi, jakieś zarastające brodą napisy. A jednak zdołał do siebie przekonać o dziesięć lat młodszą Dominikę.

Co się takiego stało, że dziewczyna dość szybko się odkochała - nie wiadomo. Pewne jest natomiast to, że Rafał Ł. postanowił zrobić wszystko, by ją przy sobie zatrzymać.

- Masz zabrać ode mnie resztę swoich rzeczy - zakomunikował ukochanej, ale to był tylko pretekst, żeby wciągnąć ją w pułapkę. Kiedy doń przyszła, zamknął drzwi na cztery spusty. Prosił, potem błagał, by do niego wróciła. To jednak nic nie dało, więc zaczął ją wyzywać, grozić jej, a nawet nie pożałował pięści. Znów nic nie wskórał. Zmienił taktykę. Zaczął ją dręczyć fizycznie. Kazał robić pompki, skłony, przysiady. Raz za razem, godzina po godzinie. Nie było mowy o chwili wytchnienia, bo oprawca nie pozwalał na to padającej ze zmęczenia i przerażonej dziewczynie.

Dramat wrocławianki trwał blisko tydzień. Skończył się, gdy do mieszkania weszli policjanci, którzy szukali Rafała Ł. w związku z kradzieżą. Zobaczyli skatowaną kobietę i uwolnili ją.

- To wszystko wymysły - broni się teraz przed sądem porywacz i sadysta. Za uwięzienie Dominiki grozi mu nawet 15 lat więzienia. Ale co ciekawe, wygląda na to, że jego skrajna desperacja wywarła jednak na dziewczynie wrażenie. - Piszemy do siebie listy - wyznał na ławie oskarżonych.

ZOBACZ: Odwołała ślub, a zamiast rodziny zaprosiła BEZDOMNYCH na wesele

Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: