WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Przebił łopatą 8-letniego Kacpra, bo ten słuchał za głośno muzyki!

Przebił łopatą 8-letniego Kacpra, bo ten słuchał za głośno muzyki!

01.06.2017, godz. 05:00
SZPADLEM W DZIECIAKA ZA SŁUCHANIE DISCO POLO.
foto: Super Express

Sąsiedzka sprzeczka przerodziła się w krwawy horror. Pijany, rozwścieczony bandzior Piotr M. (24 l.) cisnął łopatą w ośmioletniego Kacperka. Chłopczyk w ostatniej chwili zasłonił się ręką. Być może ocaliło mu to życie, jednak ostrze łopaty wbiło mu się w rękę i przebiło kość!

Wiadomo - trudno czasem żyć dobrze z sąsiadami. Ale nawet takie konflikty muszą mieć jakieś granice. Jednak Piotr M.- o którym wielu sąsiadów mówi: "postrach okolicy" - stanowczo je przekroczył. I to dlaczego? Bo jego sąsiedzi za głośno jego zdaniem słuchali muzyki.

Pijany - po wszystkim wykryto u niego dwa promile! - złapał za piłę spalinową, żeby "postraszyć" nią sąsiadów. Podjudzany przez dwóch równie pijanych kompanów, zaczął ciąć nią drewniane elementy sąsiedniego domu!

A kiedy w pile nagle skończyło się paliwo, rzucił ją na ziemię i złapał za to, co miał pod ręką - starą łopatę. W dzikim szale chciał dać wyraz swojej wściekłości. Cisnął nią niczym oszczepem prosto w Kacpra - syna sąsiadów. Ci natychmiast wezwali policję.

- Gdy policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia, pijani mężczyźni próbowali uciekać. Zostali zatrzymani po kilkuset metrach pościgu pieszego. Potem przewieziono ich do policyjnego aresztu - opowiada mł. asp. Rafał Prokopczyk z policji w Olsztynie.

W tym samym czasie do Kacpra przyjechała karetka, która zabrała poważnie rannego chłopca do szpitala.

- Przyjęliśmy go na oddział chirurgiczny. Miał ranę ciętą przedramienia. I to ranę bardzo głęboką - aż do samej kości. Lekarz chirurg zszył ranę, a chłopiec został hospitalizowany, o jego wypisie zdecyduje ordynator oddziału - mówi Grzegorz Adamowicz, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Oprawca Kacpra został przez policję doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał zarzut uszkodzenia ciała. Trafił do aresztu, gdzie poczeka na proces. Grozi mu nawet osiem lat więzienia.

Zobacz także: Autokar wiozący dzieci ZAPALIŁ się w trakcie jazdy! Horror w Wielączy (woj. lubelskie)

Źródło: X-NEWS
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: