WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Przepisy na Wielkanoc

Przepisy na Wielkanoc

21.03.2016, godz. 14:05
Pyszności  na Wielkanoc
foto: SHUTTERSTOCK

Nasz region ma bardzo bogate tradycje wielkanocne. Na większości stołów pojawiają się żury, chłodniki, aromatyczne drożdżowe ciasta i słodkie miodowniki. Warto więc już teraz pomyśleć o świątecznych zakupach.

W Wielkanoc tradycyjnie przygotowujemy żur na serwatce z dodatkiem świątecznych wędlin. Z ciast na małopolskich stołach popularny jest miodownik oraz kołacz z serem i bryndzą - drożdżowe ciasto, które według tradycji można jeść już w Wielką Sobotę, kiedy jeszcze trwa post.

Tradycyjne pyszności

Lanckorona słynie z polewki, zwanej lanckorońską chrzanówką, uważanej za afrodyzjak. To zupa z serwatki, startego chrzanu, wędzonki, kiełbasy i jajek z dodatkiem lubczyku. Podobną zupę zwaną sodrą, święceliną lub trzęsionką je się też w innych zakątkach Małopolski.

Na małopolskich stołach nie zabraknie także pachnących wędlin, białej kiełbasy, pieczonych mięs, potraw z jajek i sałatki warzywnej. Na słodko zajadać się będziemy wielkanocnymi babami, mazurkami, sernikami i makowcami.

Aby wszystkie te pyszności powstały na czas, wyglądały smakowicie i zapewniły nam wspaniałą biesiadę, potrzebujemy najwyższej jakości składników. Takie produkty najlepiej kupować od sprawdzonego źródła, np. na targu zdrowej żywności.

Małopolskie tradycje

Małopolska ma też swoje zwyczaje wielkanocne. W każdą Wielką Sobotę mieszkańcy Krakowa tłumnie przychodzą na Rynek, by poświecić koszyczek ze święconką. W Wielki Poniedziałek zaś tradycyjnie idą na Emaus. To odpust (ma miejsce w wielu małopolskich miastach, ale krakowski jest najsłynniejszy), który odbywa się na Salwatorze, przy klasztorze Sióstr Norbertanek i kościele pw. św. Norberta. Nasze rodzinne spacery wzdłuż brzegu Wisły i Rudawy, jakie towarzyszą odpustowi, mają swoją symbolikę - nawiązują do wędrówki Jezusa do Emaus.W okolicach Limanowej można spotkać owiniętego w słomę "dziada śmigustnego". Tacy przebierańcy w nocy z niedzieli na poniedziałek zbierają datki, lejąc wodą opornych. Nie wypowiadają przy tym ani jednego słowa - nawiązując do opisanych w Biblii wysłanników żydowskich, którzy nie uwierzyli w zmartwychwstanie Jezusa i stracili mowę. W Wieliczce i okolicach pod kościołem czatuje Siuda Baba. To usmolony sadzą, ubrany niechlujnie mężczyzna, który poszukuje młodych dziewcząt. Jeśli któraś zostanie złapana, musi się wykupić drobnym datkiem albo pocałunkiem.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: