WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Rodzice Wiktorii z Krapkowic: Morderca naszej córki znowu kogoś zabije!

Rodzice Wiktorii z Krapkowic: Morderca naszej córki znowu kogoś zabije!

28.09.2016, godz. 05:00
Ktoś pomógł SMARKACZOWI Arturowi W. ZABIĆ Wiktorię z Krapkowic? Drugi chłopak zatrzymany [SZCZEGÓŁY]
foto: Policja

Napadł, pobił, a nieprzytomną utopił w szambie. Za okrutne zabójstwo Wiktorii (+15 l.) Sąd Okręgowy w Opolu skazał Artura W. (18 l.) na 14 lat więzienia. - To za niski wyrok. Kiedy wyjdzie zza krat, znowu kogoś zamorduje - oburzają się rodzice dziewczynki.

Artur W. ma teraz 18 lat. W ubiegłym roku, kiedy doszło do tragedii, był niepełnoletni. Dlatego też za zabójstwo nie groziło mu dożywocie, a maksymalnie 25 lat więzienia. Ale sędzia Jarosław Mazurek okazał się bardzo łaskawy dla młodego bandyty, bo skazał go tylko na 14 lat. - Trzeba brać pod uwagę młody wiek oskarżonego, a także to, że wyraził skruchę. Wiele razy przepraszał rodziców Wiktorii - uzasadniał sędzia niską karę.

Rodzice dziewczyny, Alina i Krzysztof Cichoccy, są przerażeni niskim wyrokiem. - Przecież on już po 7 latach będzie mógł wyjść na wolność. Będzie miał wtedy 25 lat! A to morderca. Jak opuści więzienie, to na pewno znowu kogoś zabije - mówiła zapłakana Alina Cichocka. - Temu człowiekowi nigdy nie wybaczę - dodawała.

Najprawdopodobniej więc rodzice będą apelować i od sądu drugiej instancji domagać się wyższej kary. - Za to, co zrobił, powinien w więzieniu spędzić 25 lat - nie mają wątpliwości.

W ubiegłym roku Artur W. w podopolskich Krapkowicach napadł wieczorem na Wiktorię, która wracała od koleżanki do domu. Chciał jej ukraść telefon o wartości ok. 400 zł. Popchnął dziewczynę, która upadła, uderzyła się w głowę i straciła przytomność. - To miał być rozbój, a nie zabójstwo - mówił sędzia Mazurek.

Sprawca uciekł. Po chwili jednak wrócił, żeby zatrzeć ślady. Zaciągnął nastolatkę do pobliskiego szamba. Wiktoria jeszcze żyła, gdy wrzucał ją do ścieków. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna utopiła się w nieczystościach.

- Gdyby jej nie zabrał z miejsca napadu, gdyby nie wrzucił córki do ścieków, teraz by żyła. Dlatego nie wierzę w jego skruchę, bo nawet nie próbował jej pomóc - rozpaczała matka Wiktorii.

Zobacz: Jest wyrok w sprawie zabójstwa Wiktorii z Krapkowic. "To morderca!"

Źródło: TVN24/x-news
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: