WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Śmierć lekarki podczas dyżuru w szpitalu w Białogardzie [NOWE FAKTY]

Śmierć lekarki podczas dyżuru w szpitalu w Białogardzie [NOWE FAKTY]

04.10.2016, godz. 12:54
Lekarka zapracowała się na śmierć
foto:

Specjalistyczne badania, które wykonano po śmierci lekarki w szpitalu w Białogardzie wykazały, że najprawdopodobniej zmarła ona wskutek przewlekłej choroby - podaje RMF24. W organizmie zmarłej anestezjolog wykryto obecność substancji, wskazujących na to, że była ona pod wpływem leków.

Dorota M.-M. zmarła 8 sierpnia po czterech dobach pracy. - Niedawno odeszli tam z pracy wszyscy anestezjolodzy. Żona musiała przejąć wszystkie ich obowiązki. Pracowała od 1 do 8 sierpnia niemal non stop. Po czwartym dniu miała tylko krótką przerwę, gdy zmienił ją inny lekarz. Pracowała tak długo, bo chciała iść im na rękę - tłumaczył mąż lekarki. Jej ciało zostało znalezione w poniedziałek około godz. 20 w dyżurce szpitala. Po sekcji zwłok zlecono wykonanie specjalistycznych badań. Wykazały one, że lekarka w chwili śmierci była pod wpływem leków - podaje RMF24. Najprawdopodobniej nie były to leki zażywane doraźnie, co może wskazywać, że kobieta była na coś przewlekle chora. Prokuratura wystąpiła o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej, dzięki czemu uda się ustalić na co chorowała Dorota M.-M.

Zobacz: Zabił 51-latkę i popełnił SAMOBÓJSTWO! Makabryczne odkrycie w Nowym Dworze Mazowieckim

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: