WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Straciła wzrok po wycięciu guza mózgu. "Chcę znów zobaczyć swojego synka!" [ZDJĘCIA]

Straciła wzrok po wycięciu guza mózgu. "Chcę znów zobaczyć swojego synka!" [ZDJĘCIA]

28.11.2016, godz. 02:00
Chcę znów zobaczyć swojego synka
Chcę znów zobaczyć swojego synka foto: Super Express

Magda Mucha (32 l.) z Kwidzyna (woj. pomorskie), mama 6-letniego Bartka, straciła wzrok po wycięciu guza mózgu. Teraz świat widzi jedynie oczami wyobraźni i przy pomocy synka, który pomaga jej w codziennych obowiązkach. Kobieta marzy, by znowu zobaczyć swoje dziecko.

Kiedy lekarze wykryli u Magdy Muchy guza mózgu, Bartuś miał niespełna roczek. Pożegnała się z malcem i pojechała do szpitala pełna złych przeczuć. - Mówiłam lekarzowi, że najbardziej boję się utraty wzroku. Zapewniał, że nie dojdzie do tego - opowiada Magda Mucha. Niestety, gdy wybudziła się po 12-godzinnej operacji, przed jej oczami panowała ciemność. Dziś, 5 lat po tym feralnym dniu, Magda nauczyła się normalnie żyć. W codziennym funkcjonowaniu pomaga jej synek. - Dzień zaczynamy od wyboru ubrań. Bartuś nauczył się dzięki temu wielu kolorów, bo każdy ciuszek musi mi dokładnie opisać - śmieje się Magda. 6-latek pomaga także w pracach domowych: nastawia pralkę, rozwiesza pranie, zmywa z mamą naczynia. Do pełni szczęścia Magdzie brakuje tylko jednego. - Chciałabym zobaczyć synka. Czasem mi się śni, ale nie wiem, czy Bartuś rzeczywiście wygląda tak, jak w tych wizjach - mówi.

Polscy lekarze nie dawali jej szans na odzyskanie wzroku. - Na szczęście znaleźliśmy nadzieję za granicą. To terapia komórkami macierzystymi - tłumaczy Artur Mucha, mąż kobiety. Magda przeszła już pierwszą serię zabiegów. I są efekty! - Teraz mogę wskazać, gdzie jest okno. Potrafię zauważyć, gdy ktoś zapali lampkę w pokoju - opisuje.

Leczenie kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych za serię zabiegów. Magda nie pracuje, jedynym żywicielem rodziny jest mąż i nie są w stanie samodzielnie odłożyć pieniędzy na kolejne fazy terapii. - Nie chcę reszty życia spędzić w ciemności. Marzę, by znowu zobaczyć Bartka, pomóżcie je spełnić - prosi kobieta.

Magdzie można pomóc, wpłacając pieniądze na konto Fundacji Światło w Toruniu:nr 34 1240 4009 1111 0000 4490 9943 z dopiskiem "Na leczenie Magdy Mucha"

Zobacz: Pobił dziecko, dalej jest proboszczem

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: