Se.pl wiadomości polska Strzelanina w Sanoku: 17-letnia KAMILA M. krzyknęła przed śmiercią? To było zabójstwo z zimną krwią?

Strzelanina w Sanoku: 17-letnia KAMILA M. krzyknęła przed śmiercią? To było zabójstwo z zimną krwią?

11.01.2013, godz. 22:37 / aktualizacja 13.02.2013, godz. 05:03
oblawa_w_sanoku
Nieoficjalnie wiadomo też, że para nie żyła już kilka godzin przed policyjnym szturmem. Policjanci weszli do mieszkania około godz. 1 w nocy. Ze wstępnych oględzin ciał wynike, że kobieta i mężczyzna zmarli dużo wcześniej - najprawdopdobniej około godz. 18-19. foto: Super Express

Wciąż niewiele wiadomo na temat śmierci 17-letniej Kamili M. partnerki Andrzeja B. pseudonim Żółw, który zginął od strzału we własnym mieszkaniu w Sanoku przy ul. Cegielnianej. Początkowo powstała wersja o podwójnym samobójstwie. Wyznania naocznych świadków mogą sugerować jednak co innego!

Źródło: tvpodkarpacie.pl

17-letnia Kamila – partnerka desperata z Sanoka – była w centrum całego dramatu jaki rozegrał się przy Cegielnianej. Przez ponad 8 godzin siedziała wraz z Andrzejem B. w zabarykadowanym mieszkaniu. Czy była zakładnikiem, a może wsparciem dla zdesperowanego bandyty? Tego nie wiadomo.

Równie tajemniczo rysuje się moment jej śmierci. Czy chciała zginąć z ukochanym? Czy to była jej świadoma decyzja? Te pytania mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi ponieważ Kamila M. i Andrzej B. nie żyją.

Wiele skazywać może jednak na to, że 17-letnia Kamila stała się kolejną ofiarą gangstera z Sanoka. Mogą o tym świadczyć opowieści świadków, którzy przez całą noc śledzili to co działo się przy Cegielniane. Jak podaje „Fakt” dziewczyna miał tuż przed strzałem przeraźliwie krzyczeć! To może sugerować, że nie chciała umierać, że jej śmierć to okrutne zabójstwo!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: