WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Zabił żonę i zakopał w ogródku. Poszukiwania trwały 7 lat

Zabił żonę i zakopał w ogródku. Poszukiwania trwały 7 lat

12.09.2016, godz. 02:00
nóż, morderstwo, zabójstwo
foto: EAST NEWS

Zabił ją i zakopał w ogródku. Potem przez siedem lat udawał kochającego męża, który uparcie szuka zaginionej żony. Do takich wniosków doszli policjanci z gdańskiego Archiwum X, którzy po latach rozwikłali tajemnicę zniknięcia Grażyny Ż. (40 l.) z Rumi (woj. pomorskie). Okrutnego męża - Wojciecha (49 l.) zatrzymano, sąd go aresztował na trzy miesiące. Mężczyzna wciąż nie przyznaje się do winy.

Grażyna Ż. zaginęła 17 czerwca 2009 r. Jej mąż Wojciech twierdził, że w trakcie przygotowywania obiadu powiedziała mu, że musi na chwilę wyjść do sklepu. Nigdy nie wróciła do domu. Zaniepokojony szukał żony na własną rękę. Wydzwaniał do znajomych, w końcu zgłosił sprawę na policję. Coś się jednak nie zgadzało. Zbyt wiele osób znających kobietę twierdziło, że Grażyna Ż. nie opuściłaby dobrowolnie domu rodzinnego i nie porzuciłaby swojego dziecka.

Na pytanie o to, gdzie zniknęła, udało się odpowiedzieć dopiero po siedmiu latach. Zagadkę rozwiązali policjanci z gdańskiego Archiwum X. To dzięki nim znaleziono szczątki kobiety. W piątek policjanci weszli na posesję, gdzie mieszkała zaginiona ze swoim mężem.

Ciało kobiety znaleźli zakopane w przydomowym ogródku, zaledwie 20 centymetrów pod ziemią.- Funkcjonariusze z gdańskiego archiwum X z policjantami z sekcji poszukiwań i identyfikacji osób, pracując nad sprawą, odnaleźli szczątki ludzkie, zabezpieczyli je i przewieźli do zakładu medycyny sądowej. Został też zatrzymany jeden z członków rodziny, 49-letni mężczyzna, któremu przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, został aresztowany na trzy miesiące - poinformował podkom. Michał Sienkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.Po przebadaniu szczątków i analizie materiału zarzut może zostać zmieniony na zabójstwo.

W chwili zatrzymania Wojciech Ż. był zaskoczony. W czasie przesłuchania nie przyznał się do winy.

Zobacz: Tragedia w Małopolsce. Radny zginął pod tirem


autor: Michał Ouch zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: