WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Ten ZWYROL zabił rodziców z zemsty

Ten ZWYROL zabił rodziców z zemsty

17.07.2017, godz. 05:00
Ten zwyrol zabił rodziców z zemsty
foto:

Krzysztof C. (30 l.) obuchem siekiery roztrzaskał czaszki swoich ofiar. W Piaskach Szlacheckich (woj. lubelskie) zgładził matkę Jolantę (+54 l.), ojca Janusza (+57 l.) i wuja Stanisława (+84 l.) z zemsty. Tylko dlatego, że mieli już dość codziennej gehenny, w którą zmieniał ich życie. Poinformowali policję, że znęca się nad nimi i trafił za to za kratki. Wyszedł i niedługo potem zabił.

Jakieś 195 cm wzrostu, ok. 140 kg bestialskiego cielska. Nic dziwnego, że od chwili, kiedy został zatrzymany, Krzysztof C. chodzi z kajdankami na rękach i nogach, połączonych solidnym łańcuchem. Oprawca w czerwcu wyszedł z więzienia. Cztery lata zasądzone m.in. za znęcanie się i rozbój na rodzicach odsiedział w całości. Nigdy, przenigdy im tego nie zapomniał. - Furiat i pamiętliwy - nawet znajomi spluwają z niechęcią na wspomnienie kolegi.

A on miał żal, który podlewał codziennie wódką. Do rodziców, że śmieli w końcu zakończyć domowy koszmar, zgłaszając codzienną gehennę na policję, i do wuja, który wtrącał się w nie swoje sprawy.

W środę po południu na policję zadzwoniła córka małżeństwa C. Poruszona tym, że nie może skontaktować się z rodzicami. Funkcjonariusze na miejscu odkryli trzy ciała, które leżały na betonowej wylewce w kuchni, równo przy sobie. Nieudolnie zamaskowane. Kolos przeniósł tu zwłoki z innego pomieszczenia, w którym doszło do zbrodni. Jak ustalili śledczy, ofiary zginęły od uderzeń obuchem siekiery. - Oględziny wykazały obrażenia twarzoczaszki oraz rany na potylicy - tłumaczy Jerzy Ziarkiewicz, szef Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Jeszcze w środę śledczy ustalili, że za zabójstwem może stać ktoś z najbliższej rodziny ofiar. Przesłuchali Przemysława C. (28 l.), młodszego syna zamordowanego małżeństwa. Nie miał nic wspólnego ze zbrodnią.

Krzysztof C. zatrzymany został w Warszawie. - Przyznał się do potrójnego zabójstwa i złożył wyjaśnienia, których dla dobra śledztwa nie ujawniamy - informują śledczy. Morderca zabrał jedynie niedużą kwotę pieniędzy, którą przepił. Nie kradł, mścił się...

Zobacz także: Wielkopolskie: mebel SPADŁ na 6-latka! Rodzice pijani w sztok

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: