WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Turyści nie chcą płacić haraczu!

Turyści nie chcą płacić haraczu!

17.07.2017, godz. 05:00
Turyści nie chcą płacić haraczu
foto: Łukasz Gągulski, Domin/Super Express

Jesteś na urlopie, to płać! Gminy turystyczne od morza po góry pobierają od wypoczywających w nich osób opłatę miejscową, a te, w których można korzystać z sanatoriów - opłatę uzdrowiskową. Mają do tego prawo i korzystają z niego, a turyści łapią się za głowy, bo uważają, że płacą za nic.

Zgodnie z przepisami maksymalna opłata miejscowa może wynieść 2,17 zł, a opłata uzdrowiskowa - 4,24 zł dziennie. - Nakładanie na nas dodatkowej opłaty za to, że wybraliśmy tę a nie inną miejscowość na wypoczynek, jest nonsensem. To wygląda, jakby gmina nas za to karała - mówi Gracjan Czaja (32 l.) z Polkowic, który z rodziną przyjechał na urlop do Sarbinowa (woj. zachodniopomorskie).

To niezadowolenie przekuł w sądowy pozew Bogdan Achimescu, miłośnik gór i profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Pozwał władze Zakopanego o zwrot opłaty miejscowej. Argumentował, że pobierana jest od turystów bezpodstawnie z uwagi na zanieczyszczenie powietrza w mieście pod Giewontem. W ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał mu rację. - W Zakopanem po prostu śmierdzi. W tym procesie nie chodziło mi o te dwa złote. Ja po prostu chciałbym, żeby było czysto, bo kocham góry i chciałbym pasję do nich zaszczepić swoim dzieciom - mówi mężczyzna.

Zobacz także: Wielkopolskie: mebel SPADŁ na 6-latka! Rodzice pijani w sztok

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: