Warszawa: Zabójca 14-letniej Asi A. trafił do więzienia

2011-03-04 3:40

Na jaw wychodzą kolejne szczegóły brutalnego mordu w Ursusie. Joannę A. (†14 l.) zamordował kolega Kamil Z. (20 l.). Dziewczyna zabójcy, Paulina B. (19 l.), również stanęła wczoraj przed sądem. Miała pomagać chłopakowi, zacierając ślady zbrodni.

Śledczy ustalili, że Kamil Z. (20 l.) odwiedził Joannę w jej mieszkaniu. Młody mężczyzna zeznał, że pokłócił się z dziewczyną, złapał za leżący w kuchni nóż i wbił go kilkanaście razy w ciało nastolatki. W prokuraturze opisał krok po kroku, jak zabijał dziewczynę.

Nie chciał jednak mówić o motywach zbrodni. Jego przyjaciółka, Paulina B. (19 l.), usłyszała zarzut zacierania śladów zbrodni. - Oboje przyznali się do zarzucanych im czynów - informuje Krzysztof Szczerba z Prokuratury Rejonowej na Ochocie.

Przeczytaj koniecznie: Makabryczna zbrodnia w Ursusie

Jednak wczoraj przed sądem Kamil Z. odwołał swoje słowa.

- Nic nie zrobiłem, jestem niewinny - krzyczał do dziennikarzy.

Śledczy podejrzewają, że motywem zbrodni był... szantaż. Jedna z wersji wydarzeń zakłada, że Joanna utrzymywała kontakty seksualne ze swoim zabójcą. Za sypianie z osobą poniżej 15. roku życia grozi więzienie. Ona doskonale o tym wiedziała i prawdopodobnie groziła Kamilowi Z., że zgłosi sprawę policji.

Wczoraj sąd aresztował Kamila Z. na trzy miesiące. 20-latkowi grozi dożywocie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki