WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polska warszawa Dostałem mandat za powolność

Dostałem mandat za powolność

15.07.2016, godz. 08:00
mandat parkometr
mandat parkometr foto:

A to historia! Pan Leonard opłacił postój przy ulicy Dzielnej, gdzie obowiązuje strefa płatnego parkowania. Mimo to dostał mandat 50 zł za brak biletu parkingowego. Według kontrolerów pan Leonard. za wolno dokonywał opłaty w parkometrze.

- Wychodząc z samochodu, zauważyłem kontrolerów, którzy akurat podchodzili do mojego pojazdu. Poinformowałem, że idę opłacić postój. Parkomat znajdował się około 80 metrów od samochodu - opisuje Leonard Szczepański. Jak mówi, rozmienienie pieniędzy w pobliskim sklepie i kupno biletu zajęło mu w sumie cztery minuty i kiedy wrócił do auta, żeby włożyć go za szybę, doznał szoku. - Okazało się, że kontrolerzy skończyli już wypisywać mi mandat za brak opłaty. Usłyszałem tylko, że za wolno kupowałem bilet. To skandal, że tak zostałem potraktowany - oburza się kierowca.

Szczepański złożył reklamację do Zarządu Dróg Miejskich. Urzędnicy odparli, że bilet powinien być zakupiony niezwłocznie po zaparkowaniu i reklamację odrzucili. - Co znaczy niezwłocznie? Tego urzędnicy nie są już w stanie określić, lepiej wlepić mandat - komentuje kierowca.

Pan Leonard złożył odwołanie. Urzędnicy wyjaśniają jednak, że przepisy nie przewidują dodatkowego czasu na rozmienienie pieniędzy. - Pieniądze można rozmienić przed wjazdem do strefy. Ponadto opłaty za parkowanie można wnosić także kartami płatniczymi i telefonem komórkowym - napisali. ZDM twierdzi, że kontrolę zakończono o godz. 12.07, a bilet zakupiono o 12.11, i jest nieugięty. - Nie możemy uznać, że opłatę wniesiono niezwłocznie po zaparkowaniu pojazdu oraz że opłata dodatkowa została nałożona w czasie dokonywania płatności za postój - twierdzi Wojciech Partyka, wicedyrektor ZDM.

Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: