WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska warszawa Drogowa demolka na Stawkach

Drogowa demolka na Stawkach

16.08.2016, godz. 07:30
FREZOWANIE UL. STAWKI.
foto: Super Express

Frezowanie skrzyżowania ulic Stawki, Andersa i Muranowskiej to przykład, jak nie powinno się zabezpieczać placu robót! To, co działo się tam pierwszego dnia, przechodzi ludzkie pojęcie. Mieszkańcy błądzili, bo źle wyznaczono przejścia dla pieszych. Wchodzili wprost pod przejeżdżające maszyny, wywracali się na fragmentach zerwanego asfaltu i gubili buty. Na dodatek przez skrzyżowanie wyłączone z ruchu przejeżdżali zagubieni kierowcy.

We wtorek nad ranem drogowcy całkowicie wyłączyli z ruchu skrzyżowanie na Muranowie. Ustawili prowizoryczne bariery na dotychczasowych przejściach dla pieszych i zaczęli zrywać asfalt. Piesi zaczęli się gubić na placu budowy. Nie mogli znaleźć źle oznaczonego tymczasowego przejścia, więc przechodzili na drugą stronę jezdni przez plac budowy! Tuż obok pracujących potężnych maszyn, a oparci o barierki robotnicy biernie na to patrzyli. Ludzie potykali się na kawałkach zdartego asfaltu. Na oczach naszego reportera jedna z pieszych wyrżnęła biodrem na betonowy krawężnik. Udzieliliśmy jej pomocy i trafiła pod opiekę ortopedy. – To skandal, żeby tak beznadziejnie zabezpieczyć plac budowy i nie wyznaczyć porządnych znaków prowadzących do tymczasowych przejść dla pieszych. Mam nadzieję, że to się zmieni, bo można zrobić sobie tutaj krzywdę – powiedziała obolała Barbara Skotarczuk (80 l.).
Pracownicy budowy nie panowali również nad autami, które wjeżdżały na budowę. W pewnym momencie dwie osobówki omal nie zderzył się na środku frezowanego skrzyżowania. Co na to Zarząd Dróg Miejskich? – Niezwłocznie poprosiliśmy wykonawcę robót o lepsze zabezpieczenie placu budowy, tak aby piesi nie mieli tam dostępu – zapewnia Mikołaj Pieńkos z biura prasowego ZDM

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: