WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska warszawa Nie ma z kim prześwietlać dzikiej reprywatyzacji

Nie ma z kim prześwietlać dzikiej reprywatyzacji

09.11.2016, godz. 08:00
Pałac Kultury i Nauki
Pałac Kultury i Nauki foto: SHUTTERSTOCK

Odpowiedzialny za reprywatyzację wiceprezydent Witold Pahl nie ma z kim badać, czy proces zwrotu miejskich gruntów i budynków przebiegał prawidłowo. Ratusz unieważnił właśnie przetarg na audyt reprywatyzowanych nieruchomości. Zgłosił się tylko jeden chętny, bez wymaganego doświadczenia.

Gdy wybuchła afera reprywatyzacyjna, prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz deklarowała chęć szybkiego wyjaśnienia kontrowersji związanych ze zwrotami m.in. kamienicy przy Noakowskiego 16 czy działki przy Pałacu Kultury (Chmielna 70). Zapowiedziała nawet, że poda się do dymisji, jeśli audyt przeprowadzony przez niezależne firmy wykaże poważne nieprawidłowości. Ale audyt okazał się klapą. Jedyną ofertę w przetargu złożyła kancelaria prawnicza Wolf Theiss. Jak się okazało, nie ma jednak tak dużego doświadczenia, jak by chciał Ratusz, by zbadać ok. 100 procesów zwrotowych. Przetarg został więc unieważniony. Dlaczego duże kancelarie specjalizujące się w audytach gospodarczych nie są zainteresowane kontrolowaniem reprywatyzacji w Ratuszu? Na to pytanie wiceprezydent Witold Pahl odpowiedzieć nie chce. - Potrzebujemy kilku dni na analizę sytuacji. Ocenimy, czy potrzeba jakichś zmian w warunkach kolejnego przetargu - stwierdził w jego imieniu rzecznik Ratusza Bartosz Milczarczyk. Sytuacja jest natomiast jasna dla opozycjonistów Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Skoro firmy nie zdecydowały się sięgnąć po 800 tys. zł, które mogły otrzymać w stosunkowo krótkim czasie, to jest coś na rzeczy - ocenia radny miasta Piotr Guział. - Moim zdaniem audytorów powstrzymali sami urzędnicy, którzy w rozmowach przed ogłoszeniem przetargu musieli zadeklarować coś, co zniechęciło oferentów. Nikt nie zaryzykuje renomy i reputacji firmy dla tworzenia laurki Hannie Gronkiewicz-Waltz. Audyt miał być takim listkiem figowym dla niej i jej ekipy - uważa Guział.

- Prezydent chciała speckomisji w Radzie Warszawy - nie wyszło. Chciała zewnętrznego audytu - nie wyszło. Jeśli Ratusz chce nadal w to brnąć, to niech wykona audyt za pieniądze Platformy Obywatelskiej, nie z budżetu miasta. Wówczas sytuacja będzie bardziej klarowna - stwierdza warszawski poseł PiS Jarosław Krajewski.

W kilku kancelariach prawnych słyszymy, że nie są one zainteresowane audytem, bo... same prowadzą sprawy z zakresu reprywatyzacji. A te, które mogłyby stanąć do przetargu, nie chcą rywalizować z przyszłą komisją weryfikacyjną w Sejmie, która będzie badać wkrótce te same zwroty nieruchomości.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: