WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA
Se.pl wiadomości polska warszawa Pokemony grasują w stolicy

Pokemony grasują w stolicy

19.07.2016, godz. 10:30
Pokemony grasują w stolicy
Pokemony grasują w stolicy foto: Super Express

Warszawa nie oparła się światowemu szaleństwu. Tysiące ludzi przemierzają ulice z nosami przyklejonymi do telefonów i łapią wirtualne potworki. A to może grozić wypadkami i. karami. Przed zapomnieniem się w nowej grze Pokemon Go przestrzegło właśnie lotnisko Chopina. O ostrożność apeluje też policja.

- Nigdy nie wiesz, gdzie się schowały, dlatego trzeba ciągle szukać. Często odnajduję je na ulicach, w sklepach i w autobusach. Raz nawet znalazłam jednego w piekarniku! Nie mogę się od tej gry oderwać! - zachwyca się Ola Zaborowska (21 l.) z Józefowa, zafascynowana telefoniczną aplikacją. - Mój kolega pojechał teraz nad morze specjalnie po to, by złapać kilka rzadkich morskich okazów. Jest za nie więcej punktów - dodaje.

Niestety, w grze łatwo się zapomnieć. Na świecie odnotowano już wypadki spowodowane wypatrywaniem Pokemonów w telefonie. W USA gonitwa za stworkiem podczas jazdy samochodem zakończyła się na drzewie.

O powstrzymanie się od gry na swoim terenie poprosiła już dyrekcja muzeum Auschwitz. W stolicy przed pokemonowym szaleństwem ostrzega lotnisko Chopina, które zaapelowało do graczy, by nie wchodzili w ramach poszukiwań tam, gdzie nie powinni. - To apel prewencyjny. Nie chcemy zamieszania, o które łatwo przy tak dużym zagęszczeniu ludzi na małej powierzchni. Wchodzenie na niedozwolone na lotnisku tereny wiąże się też z konsekwencjami - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik lotniska. Niesfornym graczom grozi 500-złotowy mandat, a w skrajnych przypadkach nawet więzienie.

O rozsądku przypomina też policja. - Jadąc samochodem, rowerem, a nawet przechodząc przez przejście dla pieszych, nie można być cały czas zapatrzonym w ekran telefonu, bo można spowodować wypadek albo stać się jego ofiarą. Apelujemy o ostrożność - mówi asp. sztab. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: