WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska warszawa Uratowali Prezesa przed śmiercią głodową

Uratowali Prezesa przed śmiercią głodową

18.10.2016, godz. 07:00
Uratowali Prezesa przed śmiercią głodową
Uratowali Prezesa przed śmiercią głodową foto: Tomasz Radzik/Super Express

Do Straży dla Zwierząt dotarł e-maila z przerażającą zawartością. Na kilkusekundowym filmiku widać było wychudzonego psa, który nie ma siły stać na łapach! Pracownicy straży, mimo późnej godziny, ruszyli na pomoc.

- Około godz. 22 weszliśmy w asyście policji na teren firmy przy ulicy Modlińskiej - powiedział Mateusz Janda (52 l.), komendant główny Straży dla Zwierząt w Polsce. To, co inspektorzy zastali na miejscu, wprawiło ich w osłupienie! Na terenie firmy odnaleźli ledwo stojącego na łapach psa. Prezes (13 l.), bo tak wabi się biedak, to sama skóra i kości! Przerażone zwierzę nie było w stanie o własnych siłach opuścić budy i załatwiało się pod siebie! - Zawinęliśmy go w koc i zabraliśmy w bezpieczne miejsce. Tam daliśmy mu kroplówkę i rozpoczęliśmy badania. Pies był ledwo żywy! - opowiada komendant.

Przedstawiciele firmy nie chcieli z nami rozmawiać. Przekazali jedynie oficjalne oświadczenie, że stan psa wynika z "wyniszczenia starczego i zaawansowanej kacheksji". Dalej czytamy, że "pies jest dobrze odżywiany i otoczony odpowiednią opieką". Przedstawiciele firmy żądają od Straży dla Zwierząt natychmiastowego oddania psa, ponieważ nie poczuwają się do winy. Tłumaczą, że dobro Prezesa było dla nich bardzo ważne. Inspektorzy nie wierzą jednak firmie, która praktycznie zagłodziła psa na śmierć! Przy budzie biednego Prezesa zamiast porządnej karmy znaleźli jedynie suchy makaron i kawałki spleśniałego chleba.

Teraz Prezes dochodzi do siebie w siedzibie Straży dla Zwierząt przy ul. Wolskiej. Inspektorzy prowadzą zbiórkę pieniędzy na leczenie i utrzymanie schorowanego staruszka. Pomóc można za pośrednictwem strony internetowej www.pomagam.pl/prezes.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: